Reklama
Rozwiń
Reklama

Polska wojna o Westerplatte

MSWiA sprawdza, czy działki na historycznym półwyspie słusznie należą do Gdańska.

Aktualizacja: 18.06.2018 19:01 Publikacja: 17.06.2018 18:10

Polska wojna o Westerplatte

Foto: Fotorzepa, Adam Burakowski

Wniosek o zbadanie, czy Gdańskowi należy się teren Westerplatte, złożył wojewoda pomorski Dariusz Drelich. To kolejna odsłona walki pomiędzy Muzeum II Wojny Światowej a władzami Gdańska. Chodzi o sześć działek na półwyspie Westerplatte o łącznej powierzchni 8,7 ha. Na mocy decyzji komunalizacyjnych są one własnością Gdańska.

– Tych sześć decyzji, o których mowa, wydanych zostało w 1993 roku. Wojewoda przed wydaniem każdej z nich, poprzez swoje służby, sprawdzał zasadność wniosków, które opisywały te nieruchomości. Nieruchomości, które są położone na Westerplatte, ze względu na swój szczególny charakter, zarówno historyczny, jaki i dotyczący upamiętnienia osób, które tam zginęły, były analizowane w sposób szczególny – tłumaczy Bogumił Koczot, dyrektor Wydziału Geodezji urzędu miejskiego w Gdańsku.

Działki chce przejąć Muzeum II Wojny Światowej, na co nie zgadzają się władze miasta. Muzeum postanowił wesprzeć wojewoda pomorski i wysłał do prezydenta Gdańska informację o „wystąpieniu do ministra spraw wewnętrznych i administracji z prośbą o zbadanie z urzędu prawidłowości komunalizacji nieruchomości położonych na półwyspie Westerplatte".

Władze Gdańska twierdzą, że sprawa ma podtekst polityczny. – Wiosną w progach urzędu miejskiego pojawił się dyrektor Muzeum II Wojny Światowej Karol Nawrocki, proponując 2 mln zł za działki gminy na Westerplatte – opowiada wiceprezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. – Później rada miasta Gdańska upoważniła prezydenta do różnych działań związanych właśnie z tym terenem i wniesienia go do Muzeum Gdańska. Wydaje się, że wojewoda Dariusz Drelich wpisuje się w politykę historyczną proponowaną przez rząd Prawa i Sprawiedliwości i chce wzruszyć decyzje podjęte przez św.p. wojewodę Macieja Płażyńskiego – dodaje.

Obecnie trwają prace nad studium zagospodarowania pola bitwy na Westerplatte. Propozycje będą gotowe w lipcu. We wrześniu odbędzie się tam duża konferencję naukowa, w której udział potwierdził prof. Norman Davies. Jesienią odbędzie się też piknik historyczny.

Reklama
Reklama

To nie pierwszy przypadek, gdy wojewoda zabiera działkę miastu. Podobnie było m.in. z pl. Piłsudskiego w Warszawie, który przejął wojewoda mazowiecki. „Jest to miejsce służące przede wszystkim organizacji uroczystości państwowych i dlatego powinno być pod nadzorem administracji rządowej" – tłumaczył wówczas urząd wojewódzki. Szybko się okazało, że na tym placu, obok Grobu Nieznanego Żołnierza, postanowiono postawić pomnik smoleński, a także monument upamiętniający Lecha Kaczyńskiego.

Sprawa trafiła do prokuratury. – Na przełomie stycznia i lutego okazało się, że prawdziwa intencja działań władz centralnych była inna niż bezpieczeństwo i obronność państwa. Ponieważ sprawa placu Piłsudskiego okazała się tylko pretekstem do zlokalizowania pomników, postanowiliśmy złożyć do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa – tłumaczył Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

Mimo sprzeciwu władz Warszawy pierwszy pomnik już został odsłonięty.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
MSZ odradza podróże do tego kraju. „Niebezpieczeństwo zawieszenia lotów”
Społeczeństwo
Śnieżyce i silny mróz. Synoptycy nie mają dobrych wiadomości dla Polaków
Społeczeństwo
Aktywistka z tzw. piątki z Hajnówki podejrzana o przemyt ludzi – dowiedziała się „Rz”
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama