W najbliższy wtorek 21 listopada czwórka nowo wybranych posłów opozycji, zasiądzie w składzie Krajowej Rady Sądownictwa. Co się takiego wydarzyło, że zdecydowała się pani wziąć udział w pracach Rady?
Zgodnie z konstytucją trzy dni temu demokratyczna większość sejmowa wybrała czterech nowych przedstawicieli do Krajowej Rady Sądownictwa. Senat za chwilę wybierze kolejnych dwóch jej członków. Niedługo również będziemy mieli w Radzie innego nowego członka, czyli nowego ministra sprawiedliwości. W dalszym ciągu jednak zasiada w niej 15 nielegalnie wybranych nominatów PiS. Zaczęliśmy porządki w wymiarze sprawiedliwości, a to oznacza, że koniec neo-KRS jest coraz bliżej. To dopiero pierwszy krok. Kolejne przed nami. Uchwały, ustawy, a na końcu wolne od polityków sądy. To nasz cel. Dziś to początek tej drogi, reszta dopiero przed nami.