Do zdarzenia doszło w październiku ubiegłego roku na al. Mickiewicza w Krakowie; kilka miesięcy później Jerzy S. został prawomocnie skazany za jazdę pod wpływem alkoholu. W związku z tym samym zdarzeniem, pod koniec marca br. w trybie nakazowym, czyli bez udziału stron i bez przeprowadzenia rozprawy, wydany został kolejny wyrok – tym razem za spowodowanie przez artystę niebezpieczeństwa w ruchu drogowym. Orzeczoną karę grzywny w wysokości trzech tysięcy złotych prokuratura i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, czyli uczestniczącego w kolizji motocyklisty, uznali za niewystarczającą. Sprawa trafiła więc na wokandę w Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy w Krakowie.