10 października 2021 roku, podczas protestu na Placu Zamkowym w Warszawie, Marta Lempart miała powiedzieć, że w szeregach straży granicznej znajdują się mordercy, którzy wyrzucają dzieci do lasu. Z kolei Marta Lempart 1 grudnia 2021 r., podczas manifestacji na ul. Wiejskiej w Warszawie, Marta Lempart miała nazwać straż graniczną i żołnierzy wojska polskiego "mordercami w polskich mundurach".
Według śledczych z Wydziału do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie, aktywistka dopuściła się tym samym znieważenia funkcjonariuszy Straży Granicznej pełniących służbę przy granicy w związku z wykonywaniem przez nich obowiązków ustawowych w zakresie jej ochrony.