Trudno ustalić, kto zawinił w sprawie

Wygasła umowa dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego nie może być reaktywowana przez telefon.

Publikacja: 04.02.2014 07:25

Trudno ustalić, kto zawinił w sprawie

Foto: Fotorzepa, RP Radek Pasterski

Umowa dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego, którą Roma F. (personalia zmienione) zawarła z NFZ w 2007 r., przewidywała, że w razie miesiąca zwłoki w opłacaniu składek umowa wygasa.

Do takiego opóźnienia doszło w sierpniu 2008 r. – Roma F. zadzwoniła do delegatury NFZ w Słupsku z pytaniem, co robić w tej sytuacji. Powiedziano, że jeśli zapłaci zaległą składkę i będzie nadal płacić, wygasła umowa odrodzi się i dojdzie do jej powtórnego nawiązania. Poinformowano ją też, że może się starać o kartę EKUZ. I rzeczywiście, w 2009 r. otrzymała taki dokument. Utwierdziło ją to w przekonaniu, że nadal ma ubezpieczenie zdrowotne – mówi adw. Olga Gardulska, pełnomocniczka Romy F.

W styczniu 2011 r. okazało się, że kolejnej EKUZ nie będzie, gdyż brak ubezpieczenia zdrowotnego. Dyrektor pomorskiego oddziału NFZ ustalił, że było ono ważne od 3 października 2007 r. do 16 sierpnia 2008 r., czyli przez niespełna rok. Potem umowa wygasła. Dalsze opłacanie składek i niewyrejestrowanie Romy F. przez ZUS nie miało znaczenia. Nie wskazała ona nazwiska pracownika, który miał ją wprowadzić w błąd, a kierownik delegatury NFZ w Słupsku wyjaśnił, że nie udziela się takich informacji. Prezes NFZ zaakceptował decyzję.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, do którego sprawa trafiła po raz pierwszy w 2011 r., stwierdził, że nie ustalono, czy w ogóle udzielano Romie F. jakiejś informacji, i uchylił zaskarżone decyzje. Przyjmując składki przez dwa i pół roku, nie powiadomiono zainteresowanej o braku podstaw do ich pobierania oraz o konieczności zawarcia nowej umowy.

Po trzech latach od tego wyroku sprawa wróciła do WSA. Nie udało się ustalić rozmowy telefonicznej sprzed pięciu lat. Delegatura NFZ w Słupsku nie ma infolinii i nie nagrywa rozmów. Na pewno nie można zawrzeć nowej umowy przez telefon. Okres dobrowolnego ubezpieczenia ustalono więc identycznie jak w poprzednich decyzjach.

Inny niż poprzednio był wczorajszy wyrok WSA. Sąd oddalił skargę Romy F. Podkreślił, że jeśli umowa wygasła, nie ma możliwości, by nadal funkcjonowała. Nie mogło też dojść do zawarcia nowej umowy przez telefon, na to jest wymagana zgoda obu stron. Roma F. powinna wystąpić do prezesa NFZ – powołując się na dalsze opłacanie składek, na dwa wyroki WSA oraz na niejasne informacje urzędników – o ustalenie, czy po upływie umowy podlegała nadal ubezpieczeniu zdrowotnemu.

Umowa dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego, którą Roma F. (personalia zmienione) zawarła z NFZ w 2007 r., przewidywała, że w razie miesiąca zwłoki w opłacaniu składek umowa wygasa.

Do takiego opóźnienia doszło w sierpniu 2008 r. – Roma F. zadzwoniła do delegatury NFZ w Słupsku z pytaniem, co robić w tej sytuacji. Powiedziano, że jeśli zapłaci zaległą składkę i będzie nadal płacić, wygasła umowa odrodzi się i dojdzie do jej powtórnego nawiązania. Poinformowano ją też, że może się starać o kartę EKUZ. I rzeczywiście, w 2009 r. otrzymała taki dokument. Utwierdziło ją to w przekonaniu, że nadal ma ubezpieczenie zdrowotne – mówi adw. Olga Gardulska, pełnomocniczka Romy F.

Ochrona zdrowia
Aborcja w dziewiątym miesiącu ciąży. Izabela Leszczyna komentuje dla "Rz"
Praca, Emerytury i renty
Lawinowy wzrost L4 z powodu krztuśca. Alarmujące dane ZUS
W sądzie i w urzędzie
Lex ciągnik na wstecznym. Komornik łatwiej zajmie ruchomości?
Matura i egzamin ósmoklasisty
Szef CKE: W tym roku egzamin ósmoklasisty i matura będą łatwiejsze
Sądy i trybunały
Sąd: prokuratura ma przeprowadzić śledztwo ws. Małgorzaty Manowskiej