W czasie trwającej już wojny z Ukrainą Grupa Wagnera wybudowała wieżowiec niemalże w centrum Petersburga. Zasiadał w nim Prigożyn i rekrutował swoich najemników. To tam, podczas „Marszu Sprawiedliwości” z 24 czerwca, wkroczyły rosyjskie służby. Lokalne media informowały wówczas, że w budynku znaleziono sztabki złota, paczki z białym proszkiem, fałszywe paszporty, broń i samochód dostawczy, wypełniony kartonami z pieniędzmi.
Do Jewgienija Prigożyna należy restauracja "New Island", jedyna w Petersburgu restauracja na pływającym po Newie promie
Los petersburskiego wieżowca z wielkim napisem „CzWK Wagner Centr” (Prywatna Wojskowa Kompania Wagner Centrum) pozostaje nieznany. W rosyjskich mediach społecznościowych krążą pogłoski, że Prigożyn był tam widziany już po tym, jak białoruski dyktator Aleksandr Łukaszenka potwierdził jego przeprowadzkę na Białoruś.
Na czym zarabia w Rosji Jewgienij Prigożyn
Najemnicy, którzy w różnych zakątkach świata pracowali dla Kremla, to nie jedyny interes Prigożyna w Rosji.
W Petersburgu od 2013 roku działa Agencja Badań Internetowych, która szerzej znana jest na Zachodzie pod nazwą "Fabryka Trolli". Rosyjskie media twierdzą, że zatrudnia setki pracowników, którzy w rosyjskiej (i nie tylko) przestrzeni internetowej walczą na informacyjnych frontach prowadzonej przez Rosję wojny.
Z nazwiskiem Prigożyna rosyjskie media wiązały też grupę medialną „Patriot”, która zarządza kilkoma znanymi mediami internetowymi w Rosji, w tym Federalną Agencją Informacyjną (FAN).