Posłanki z koła Republikanie zasilają klub Zjednoczonej Prawicy

Przejście posłanek do Klubu Zjednoczonej Prawicy może być początkiem zmiany układu sił w Sejmie.

Aktualizacja: 21.09.2017 10:25 Publikacja: 20.09.2017 19:01

Anna Siarkowska i Małgorzata Janowska w wyborach w 2015 r. startowały z list Kukiz’15

Anna Siarkowska i Małgorzata Janowska w wyborach w 2015 r. startowały z list Kukiz’15

Foto: Reporter, Andrzej Hulimka

Transfer Anny Marii Siarkowskiej i Małgorzaty Janowskiej do Klubu PiS nie jest zaskoczeniem. O planowanych wzmocnieniach klubu pisaliśmy już na łamach „Rzeczpospolitej" w ostatnich dniach. Otoczka tego wydarzenia to już coś nowego. Sprawia, że wzmocnienie Klubu PiS jest jednocześnie interpretowane jako osłabienie pozycji Jarosława Gowina i jego partii oraz próbę sił w ramach Zjednoczonej Prawicy.

Dwie posłanki z Koła Poselskiego Republikanie, które od środy przestaje istnieć, zapowiedziały bowiem, że tworzą nowe ugrupowanie. – Partia Republikańska ma być poszerzeniem Zjednoczonej Prawicy o środowiska republikańsko-wolnościowe. Wniosek o rejestrację już został złożony, czekamy na decyzję sądu – mówi nam Anna Maria Siarkowska. Zjazd programowy nowej partii planowany jest na koniec października.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj więcej, wiedz więcej!
Rok dostępu za 99 zł.

Tylko teraz! RP.PL i NEXTO.PL razem w pakiecie!
Co zyskasz kupując subskrypcję?
- możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Polityka
Koniec eldorado Mentzena, a w Sejmie pik duopolu. Komu pomoże obniżenie składki zdrowotnej?
Polityka
Szymon Hołownia o awanturze w Sejmie: Obrzydzenie. Marszałek krytykuje również PO
Polityka
51 posłów PiS zapłaci za okrzyki pod adresem Romana Giertycha. Wśród ukaranych jest Jarosław Kaczyński
Polityka
Minister zdrowia tłumaczy dlaczego zmieniła zdanie ws. obniżki składki zdrowotnej
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Polityka
Prezydent Puław Paweł Maj: Każdy orlik w Polsce może zostać zamknięty