Sprawa lamborghini została nagłośniona w połowie roku, gdy youtube'owy kanał „Stop cham” opublikował nagrania, na których widać, jak kierowca auta nie przestrzega zasad ruchu drogowego na autostradzie. Przekraczając prędkość i wyprzedzając na pasie awaryjnym stwarzał poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Po trzech miesiącach od publikacji nagrań policja ustaliła personalia kierowcy. - To jest 28-letni mieszkaniec Śląska. Nie wykluczamy, że ten kierowca popełnił więcej wykroczeń, dlatego sprawa cały czas jest w toku - powiedziała st. asp. Patrycja Kaszuba, rzecznik brzeskiej policji, cytowana przez Radio Opole.