Reklama

Marihuana na teleporadę? NIL: "Biznes robi się na marihuanie, a nie na fentanylu"

Zakaz przepisywania medycznej marihuany poprzez teleporadę zniknął z projektu rozporządzenia ministerstwa zdrowia. Projekt ten ma ograniczyć nadużycia w korzystaniu z receptomatów.
Marihuana na teleporadę? NIL: "Biznes robi się na marihuanie, a nie na fentanylu"

Foto: Adobe Stock

W projekcie rozporządzenia, mającego wprowadzić zakaz przepisywania leków przeciwbólowych przez teleporadę, na etapie prekonsultacji wśród objętych zakazem substancji znalazła się medyczna marihuana – co wynika z informacji, jakie od Naczelnej Izby Lekarskiej uzyskała redakcja portalu rynekzdrowia.pl. W projekcie wymieniona została lista substancji, które przepisać zdalnie będzie mógł tylko lekarz podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). Jak się okazuje, z najnowszej wersji projektu zniknął jednak zakaz przepisywania marihuany.

Czytaj więcej

Terapia medyczną marihuaną, a prowadzenie "pod wpływem"

Marihuana jednak na teleporadę? Walka z nadużywaniem receptomatów

Projekt rozporządzenia uwzględniający zakaz przepisywania medycznej marihuany trafił w ramach prekonsultacji do Naczelnej Izby Lekarskiej (NIL). Pozostałe substancje, których przepisywanie ma być ograniczone, to sześć różnych opioidów:

  • fentanyl,
  • morfina,
  • oksykodon,
  • tramadol,
  • tapentadol,
  • buprenorfina.

Jak się jednak okazuje, z najnowszej wersji projektu zniknęła marihuana. Wzbudziło to zaskoczenie i reakcję Naczelnej Izby Lekarskiej, która w ramach prekonsultacji zaopiniowała pozytywnie poprzednią wersję projektu.

Reklama
Reklama

– Projekt rozporządzenia oddany do konsultacji publicznych różni się od tego, który ocenialiśmy w ramach prekonsultacji. Chcemy wiedzieć, dlaczego z listy substancji objętych obostrzeniami usunięto marihuanę. Przecież największy biznes tzw. receptomaty robią właśnie na tej substancji, a nie np. na fentanylu – mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Jakub Kosikowski, rzecznik prasowy NIL.

Polacy masowo kupują marihuanę. Czy zmiana w projekcie to efekt lobbingu firm?

Z ustaleń portalu rynekzdrowia.pl wynika, że Polacy w bardzo dużych ilościach kupują marihuanę w aptekach. W 2023 roku apteki sprzedały w sumie 4,6 tony narkotyku – o 3,5 tony więcej niż w roku 2022. Ponadto, jak postuluje NIL, takie niekontrolowane kupowanie przez pacjentów marihuany powoduje, że zaczyna brakować jej dla faktycznie potrzebujących pacjentów.

Tym bardziej dziwi więc zmiana w treści projektu dokonana przez ministerstwo zdrowia. Jak spekuluje portal rynekzdrowia.pl, zmiana ta może być efektem lobbingu sprzedawców i producentów marihuany, których biznes w ostatnich latach zaliczyć miał duże zyski.

Na piątek 23 sierpnia Naczelna Izba Lekarska planuje przesłanie oficjalnego stanowiska do ministerstwa zdrowia.

Czytaj więcej

Marihuana w Polsce bardziej dostępna
Ochrona zdrowia
Masowe przyjęcia poza kolejnością w szpitalu MSWiA. NFZ przedstawił wyniki kontroli
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Ochrona zdrowia
Trzeba brać odpowiedzialność nie tylko za siebie
Ochrona zdrowia
Nie brakuje chętnych do Legionu Medycznego - dowiedziała się „Rzeczpospolita”
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Ochrona zdrowia
400 mln zł długu i widmo zamknięcia. Trzy szpitale walczą o przetrwanie
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama