Reklama

Pozwolenie na budowę musi być ostateczne

Właściciel sieci hoteli nie znalazł w sądzie wyjścia z kłopotów spowodowanych rozbudową hotelu w Białymstoku.

Aktualizacja: 21.06.2013 12:46 Publikacja: 21.06.2013 09:00

Hotel Gołębiewski w Białymstoku.

Hotel Gołębiewski w Białymstoku.

Foto: Fotorzepa, Ada Adam Kardasz

Do Tadeusza Gołębiewskiego należy firma cukiernicza TAGO i kompleksy hotelowe w Białymstoku, Karpaczu i Mikołajkach oraz Wiśle.

Wojewoda podlaski uchylił w 1999 r. wydane rok wcześniej pozwolenie na nadbudowę jednym piętrem czterogwiazdkowego hotelu w Białymstoku. Miała się na nim znaleźć m.in. sala konferencyjna.

– Roboty budowlane rozpoczęto o dzień wcześniej, nim pozwolenie na budowę stało się ostateczne – mówi Marek Lisowski, dyrektor Hotelu Gołębiewski w Białymstoku.

Starając się o legalizację nadbudowy, Tadeusz Gołębiewski wystąpił do wojewody o uchylenie decyzji z 1999 r. Powołał się na art. 154 kodeksu postępowania administracyjnego, który umożliwia uchylenie lub zmianę decyzji ostatecznej, jeżeli m.in. przemawia za tym interes społeczny oraz słuszny interes strony.

– Pominięto, że inwestycja została rozpoczęta na podstawie pozwolenia na budowę i prowadzona zgodnie ze sztuką budowlaną. Nie wzięto pod uwagę, ani że została ukończona, ani jej wielkości, kosztu, charakteru i potrzeb Białegostoku. Dla miasta jest to jedyna w okolicy tak duża sala konferencyjna – wytyka Izabela Daniszewska-Stelmaszyńska, adwokat i pełnomocniczka Tadeusza Gołębiewskiego.

Reklama
Reklama

Wojewoda nie uwzględnił tych argumentów i w 2010 r. odmówił uchylenia decyzji z 1999 r. Główny inspektor nadzoru budowlanego zaakceptował stanowisko, że nie może tu mieć zastosowania art. 154 k.p.a. W tym trybie mogą być zmienione decyzje uznaniowe, ale nie decyzje, w których organ jest obligatoryjnie związany przepisami. Prawo budowlane zabrania wydania pozwolenia na budowę, gdy roboty zaczną się, zanim stanie się ono ostateczne.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Tadeusza Gołębiewskiego, a Naczelny Sąd Administracyjny skargę kasacyjną. Uzasadniając wyrok, sędzia Anna Łuczaj powiedziała, że art. 154 k.p.a. nie może służyć do obejścia prawa budowlanego. Inaczej każdy mógłby rozpoczynać roboty budowlane na podstawie nieostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, nie zważając na postępowanie odwoławcze. A następnie żądać ich legalizacji w trybie art. 154 k.p.a. Rozbudowaną część hotelu czeka albo rozbiórka, albo legalizacja.

– Bardziej opłacałoby się rozebrać niż wydać horrendalną sumę za legalizację 5 tys. metrów kwadratowych – zauważa Marek Lisowski.

W Internecie ukazały się informacje o projekcie zmodernizowania i rozbudowy hotelu. Zakłada wyburzenie największej sali konferencyjnej, zamiast której powstałyby dwie nowe.

sygnatura akt: II OSK 492/12

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama