- Rynek mieszkaniowy jest dziś w stanie wyczekiwania. I sprzedający i kupujący czekają na ożywienie, głównie w kredytach hipotecznych, bo to tam jest zastój – komentuje Marcin Krasoń, ekspert rynku mieszkaniowego obido/Otodom. - Wprawdzie nie ma co liczyć na szybkie i znaczące spadki stóp procentowych, ale pozytywną wiadomością jest ustabilizowanie się stawek WIBOR, bo to wróży bliski koniec podwyżek. Stabilizacja jest sprzymierzeńcem ożywienia rynku, ale dopiero wycofanie rekomendacji KNF nakazującej bankom przy liczeniu zdolności kredytowej dodawać 5 pkt proc. do oprocentowania, pomogłoby mu naprawdę – podkreśla.