Afryka sucha od tysiącleci

Wyniszczające susze w pasie subsaharyjskim zdarzają się regularnie od co najmniej trzech tysięcy lat. A będą jeszcze gorsze – ostrzegają naukowcy

Publikacja: 23.04.2009 01:46

We wschodniej Afryce aż 8 mln ludzi cierpi głód w wyniku suszy

We wschodniej Afryce aż 8 mln ludzi cierpi głód w wyniku suszy

Foto: AFP

Gorący i suchy jak pieprz – oto, co można powiedzieć o subsaharyjskim obszarze zachodniej Afryki, gdzie trwająca od lat 60. ubiegłego wieku katastrofalna susza pochłonęła ponad 100 tys. ofiar, a miliony postawiła w obliczu głodu. Jednak twarde dane pokazują, że ta wyniszczająca zmowa żywiołów nie jest niczym niezwykłym w tym regionie świata – przekonują amerykańscy naukowcy na łamach „Science”.

Od trzech tysięcy lat pas ziemi leżący pomiędzy Saharą a lasami równikowymi Afryki Środkowej jest przez klimat wyjątkowo niesprawiedliwie traktowany. Dokładna analiza osadów z dna jeziora Bosumtwi w Ghanie ujawniła, że w tym okresie wyniszczające susze zdarzały się tutaj średnio co 30 – 65 lat. Ostatni kilkudziesięcioletni okres nieurodzaju dość dobrze wpisuje się w ten nieprzyjemny schemat.

– Niepokojące jest to, że w porównaniu do długiej historii zachodnioafrykańskich susz ta najnowsza jest raczej łagodna – mówi kierujący badaniami dr Timothy M. Shanahan z University of Arizona. – W tym rejonie świata susze są wyjątkowo długie. Zdarzają się i takie, które trwają kilkaset lat.

I rzeczywiście, badacze wyczytali informacje o takich katastrofalnych okresach z zalegających pod jeziorem osadów. Ostatnia plaga miała miejsce między 1400 a 1750 rokiem n. e.

– Gdybyśmy obecnie trafili na jedną z takich wielowiekowych susz, mogłoby się to okazać o wiele bardziej wyniszczające niż w dawnych wiekach – mówi dr Shanahan. – Żyje tam obecnie tak wielu ludzi, że przystosowanie się ich do skrajnie niekorzystnych warunków mogłoby się okazać niemożliwe.

Co gorsza, nie zanosi się na poprawę sytuacji w Afryce. Naukowcy uważają, że z powodu zmian klimatycznych okresy nieurodzaju będą jeszcze bardziej dotkliwe.

Największy wpływ na ten stan rzeczy ma temperatura powierzchni wody w północnym Atlantyku, która steruje zachodnioafrykańskimi monsunami. Te z kolei kształtują opady w tym regionie. Jak pokazały badania, tamtejszy klimat stale oscyluje między okresami wilgotnymi i urodzajnymi a skrajnie suchymi.

– W miarę jak narasta globalne ocieplenie, wzrost temperatury może jeszcze pogłębić skrajności tego schematu, prowadząc nawet do bardziej wyniszczających i długotrwałych susz niż te, które miały miejsce w przeszłości – mówi współautor badań dr Jonathan T. Overpeck z University of Arizona. – Wiemy też, że globalne ocieplenie uczyni susze znacznie gorętszymi. To będzie druzgocące dla tego regionu Afryki.

Naukowcy uważają, że ma to związek z Atlantycką Oscylacją Wielodekadową, 60-letnim cyklem wznoszenia się i opadania temperatury na powierzchni tego oceanu. Wywiera on silny wpływ na zachodnioafrykański monsun. Istnienie tego zjawiska do tej pory nie było pewne – potwierdzenie tego wymagałoby danych z okresu dłuższego niż 100 lat, podczas których notowano zmiany temperatury wody.

– Nasze badania przynoszą długoterminowy kontekst, który sugeruje, że Atlantycka Oscylacja Wielodekadowa rzeczywiście istnieje – mówi dr Shanahan.

Gorący i suchy jak pieprz – oto, co można powiedzieć o subsaharyjskim obszarze zachodniej Afryki, gdzie trwająca od lat 60. ubiegłego wieku katastrofalna susza pochłonęła ponad 100 tys. ofiar, a miliony postawiła w obliczu głodu. Jednak twarde dane pokazują, że ta wyniszczająca zmowa żywiołów nie jest niczym niezwykłym w tym regionie świata – przekonują amerykańscy naukowcy na łamach „Science”.

Od trzech tysięcy lat pas ziemi leżący pomiędzy Saharą a lasami równikowymi Afryki Środkowej jest przez klimat wyjątkowo niesprawiedliwie traktowany. Dokładna analiza osadów z dna jeziora Bosumtwi w Ghanie ujawniła, że w tym okresie wyniszczające susze zdarzały się tutaj średnio co 30 – 65 lat. Ostatni kilkudziesięcioletni okres nieurodzaju dość dobrze wpisuje się w ten nieprzyjemny schemat.

Nauka
Naukowcy kłócą się o jeszcze większy Wielki Zderzacz Hadronów. Plany CERN podzieliły badaczy
Materiał Partnera
Przerwana lekcja. Niedostępne miasto znów otwarte dla polskich archeologów
Nauka
Pół na pół. Skąd bierze się taki rozkład wyborczych głosów? Fizycy zbadali zjawisko
Nauka
Częściowe zaćmienie Słońca już 29 marca. O której godzinie zacząć obserwację?
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Nauka
Rekiny wydają dźwięki. Naukowcy nagrali je po raz pierwszy w historii