Reklama

CBŚP zatrzymało 10 osób podejrzanych m.in. o sutenerstwo

Dziesięć osób zatrzymanych za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, sutenerstwo i kuplerstwo - to efekt akcji gdańskich i olsztyńskich policjantów.

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji wkroczyli do mieszkań, w których znajdowały się agencje towarzyskie. Działania zostały przeprowadzone jednocześnie w województwie pomorskim oraz warmińsko-mazurskim.

- Policjanci olsztyńskiego CBŚP zatrzymali cztery osoby trudniące się sutenerstwem i kuplerstwem. W zamian za udostępnianie mieszkania, zamieszczanie ogłoszeń na internetowych portalach erotycznych czy dowóz do klienta przestępcy otrzymywali prowizję – mówi Agnieszka Hamelusz, rzeczniczka CBŚP.

Sutenerzy wzbogacili się na procederze o ponad 150 tys. zł. Wśród zatrzymanych jest kobieta, która weszła na przestępczą drogę chociaż wcześniej sama stała się ofiarą.

- Kiedy w przeszłości kobieta znalazła się w trudnej sytuacji, jeden z członków grupy zaoferował jej dach nad głową w zamian za usługi seksualne. Doświadczenie to nie przeszkodziło jej w wykorzystywaniu póżniej innych kobiet. Teraz jej dawny "opiekun" odpowie również za tamto przestępstwo – zaznacza komisarz Hamelusz.

W tym samym czasie nastąpiło drugie uderzenie – policjanci gdańskiego CBŚP zatrzymali w Trójmieście sześć osób (w tym trzy kobiety), które również w ramach zorganizowanej grupy przestępczą trudniły się sutenerstwem. Z kolei ten gang działał od dłuższego czasu – od 2011 roku.
- Na rzecz gangsterów „pracowało” w charakterze prostytutek co najmniej 50 kobiet. Sutenerzy udostępniali im lokale i zamieszczali ogłoszenia na portalach erotycznych. W zamian otrzymywali połowę zarobionych sum – wyjaśnia Agnieszka Hamelusz.

Reklama
Reklama

Z prostytucji kobiet członkowie szajki osiągnęli co najmniej 240 tys. zł nielegalnego dochodu.

Liderem grupy działającej na Pomorzu był 27-letni Tomasz D., pseudonim Dworas. Organizował proceder, wydawał polecenia, i nadzorował całokształt działalności.

- Specjalnie zaangażowane „telefonistki” odbierały zgłoszenia od klientów i kierowały ich pod adres, gdzie miała zostać wykonana usługa. W proceder byli zaangażowani również kierowcy-ochroniarze. Ich zadaniem było zawiezienie prostytutki pod wskazany adres i odbiór pieniędzy za zamówioną usługę – mówi Hamelusz.

Śledztwo w sprawie grupy sutenerów z Trójmiasta prowadzi Pomorski Wydział do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku. Prokurator przedstawił zatrzymanym zarzuty.

- Dotyczą udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz czerpania korzyści z nierządu. Lider grupy usłyszał dodatkowo zarzut kierowania nią – mówi Agnieszka Hamelusz.

Z kolei członków grupy działającej na Mazurach rozlicza Prokuratura Okręgowa w Suwałkach, która postawiła podejrzanym analogiczne zarzuty.
Zatrzymanym członkom szajki grozi do pięciu lat więzienia, a liderowi grupy sutenerów, który trafił do aresztu – do 10 lat.

Reklama
Reklama

W lokalach wykorzystywanych na agencje towarzyskie policjanci znaleźli m.in. pistolet hukowy, kamizelkę taktyczną, fałszywe dokumenty i narkotyki - w tym marihuanę i ponad 200 ml substancji odurzającej.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Kraj
Afrykańskie powietrze napłynie do Polski. Termometry pokażą nawet 20 stopni
Warszawa
Pacjentka była jednocześnie dawcą i biorcą. Pierwsza w Polsce taka operacja
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Kraj
Radne ze stołecznego Żoliborza walczą z mięsem. Czy posiłki na imprezach będą tylko roślinne?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama