W notatce urzędowej z 2 stycznia 1978 r. plutonowy T. Ślusarczyk referował przełożonym, że jego źródłem w tej sprawie jest OI, czyli Osoba Informująca. W tym czasie była to kategoria oznaczająca nieformalne kontakty z Milicją Obywatelską. To właśnie od takiej osoby (prawdopodobnie kobiety) Ślusarczyk otrzymał poufną informację, iż pod jedną z miejscowych szkół podstawowych grasuje samotny mężczyzna, który obnaża się przed uczennicami klasy 8. Dziewczynki zapamiętały numer rejestracyjny jego auta, a milicja szybko ustaliła właściciela. Okazał się nim ks. Jerzy M. (anonimizujemy jego nazwisko ze względu na żyjących krewnych).