Dość często tracimy swoje dane, gubiąc portfel. Z tym że od razu o tym wiemy, a to pozwala nam podjąć odpowiednie kroki, by zapobiec tzw. kradzieży tożsamości, czyli sytuacji, w której ktoś wykorzystuje je, żeby się pod nas podszyć. Ofiarą kradzieży tożsamości możemy jednak paść także wtedy, gdy dokumenty cały czas mamy przy sobie, ale nieopatrznie udostępnimy swoje dane innym.
Jeżeli oszust wejdzie w posiadanie naszych danych, to jesteśmy narażeni na duże niebezpieczeństwo. Najbardziej obrazowym przykładem jest zaciągnięcie na cudze dane pożyczki czy kredytu. I takie zobowiązanie później musi spłacać ten, na kogo zostało ono zaciągnięte. Jednak możliwości wykorzystywania naszych danych jest znacznie więcej.