Polska gospodarka po wchłonięciu przez PKN Orlen Lotosu, a następnie Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, może zyskać przede wszystkim wiarygodnego i konkurencyjnego dostawcę energii – przekonywał Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, podczas debaty PAP „Fuzje i przejęcia – szansa czy wyzwania". W tym tygodniu Komisja Europejska zgodziła się, by Orlen przejął Lotos. Postawiła jednak szereg warunków, takich jak sprzedaż 30 proc. udziałów gdańskiej rafinerii i aż 80 proc. stacji paliw należących dziś do Lotosu. Orlen chce je wymienić na podobne aktywa w innych krajach z zagranicznym partnerem. Jednocześnie Orlen ogłosił też zamiar przejęcia kontroli nad gazowniczą spółką PGNiG.