Bułgaria była kiedyś bliskim sojusznikiem Rosjan, jedynym krajem w bloku komunistycznym, do którego mogli jeździć na urlopy Rosjanie i obywatele NRD. Teraz należy do Unii i do NATO, więc od 26 lutego zamknęła swój obszar powietrzny na znak solidarności z Ukrainą.
Natalia Samochina przybyła z przyjaciółką 25 lutego do Bansko, malowniczego górskiego ośrodka popularnego wśród Rosjan. Miały tam zostać 2 tygodnie, teraz nie wiedzą, jak wrócą do Moskwy. — Miałyśmy wszystko opłacone: lot, pobyt, transfer, ubezpieczenie i nie możemy wrócić samolotem, bo niebo jest zamknięte — powiedziała. — Chciałybyśmy, aby zrobiono wyjątek dla turystów. W końcu zwykli ludzie nie są niczemu winni, przylecieli tylko na wakacje — powiedziała Samochina, z zawodu inżynier.