Jeszcze do niedawna można było oczekiwać, że pierwsze obniżki stóp procentowych NBP – niewielkie, ale jednak –nastąpią może pod koniec tego roku. Ostatnio jednak ekonomiści PKO BP przedstawili zaskakującą prognozę, że ich zadaniem najwcześniejszy termin spadku stóp to dopiero III kwartał przyszłego roku. Sprawdziliśmy, czy podobne oceny mają inni analitycy.
Jakie prognozy dla stóp procentowych
Niestety, z naszej minisondy wynika, że szans na szybkie luzowanie w polityce pieniężnej, a w ślad za tym – na tańsze kredyty mieszkaniowe, w tej chwili nie ma. Wszyscy pytani przez nas ekonomiści zgodnie uważają, że do końca 2024 r. (a więc przez jeszcze pół roku) główna stopa NBP, referencyjna, pozostanie na obecnym poziomie 5,75 proc.
Czytaj więcej
Popyt na mieszkania spadł. Ceny lokali – i nowych, i używanych – już nie galopują. Deweloperzy or...
Podobnie może być w I kwartale 2025 r., bo na cięcia stóp w tym okresie wskazuje jedynie 3 z 16 ankietowanych przez nas analityków. Nieco więcej szans na taki ruch Rady Polityki Pieniężnej pojawia się w II kwartale przyszłego roku, na co wskazuje już połowa ekonomistów. Najprawdopodobniejszy jednak termin to III kwartał 2025 r. – tak prognozuje już 14 z 16 uczestników naszej sondy.
Niska inflacja tylko przejściowo
Co ciekawe, może to być obniżka od razu dosyć wyraźna, mediana prognoz wskazuję na stopę referencyjną na poziomie 5,25 proc. na koniec III kwartału 2025 r. Zaś do końca 2025 r. może ona spaść do 5 proc. Przy czym rozbieżność w przewidywaniach analityków jest tu dosyć spora. Najoptymistyczniej nastawieni uważają, że do końca przyszłego roku główna stopa wynosić będzie 4,5 proc., zaś najwięksi pesymiści – że nadal będzie to 5,75 proc.