Teza 1: Instytucja skargi nadzwyczajnej powinna być zlikwidowana.
Instytucja została zastosowana w wielu sprawach stanowiących ewidentne "pomyłki sądowe". Z tej instytucji korzystał też RPO. Należałoby zminimalizować użycie tej instytucji, co do zasady się jednak już udawało.
Teza 2: Zlikwidowane powinny być dwie tzw. nowe Izby Sądu Najwyższego: Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Odpowiedzialności Zawodowej. Ich kompetencje powinny przejąć „stare” izby SN.
Teza 1: Powołania sędziów po 2018 r. powinny być pozbawione mocy prawnej. Tzw. neosędziowie powinni pozostać sędziami i wrócić na poprzednio zajmowane stanowiska
Moja niezgoda wynika z szerszej refleksji wokół konstytucji z 1997 r. Mądrzy twórcy Konstytucji Trzeciego Maja uznali, że 25 lat po jej uchwaleniu należy się ponownie przyjrzeć, czy przyjęte pierwotnie rozwiązania są adekwatne i się sprawdziły (rozdział VI). A więc założyli, że po ćwierćwieczu Sejm będzie ponownie konstytuantą (pouvoir constituant). Taka roztropna myśl nie towarzyszyła tworzącym konstytucję z 1997 r. A ta konstytucja się w wielu miejscach nie sprawdziła. Także w części związanej z trzecią władzą. I nie wyłącznie ze względu na przyjmowane rozwiązania, ale i legitymizowaną praktykę (brak weryfikacji sędziów sprzed 1989 r.). Powstały kryzys najlepiej byłoby rozwiązać poprzez zmianę konstytucji (wyzerowanie zastrzeżeń), co także byłoby akceptowane w kontekście EKPC i UE. Oczywiście to scenariusz dialogiczny, zakładający rozsądek uczestników, lecz w warunkach politycznego i środowiskowego (wewnątrzsędziowskiego) konfliktu mało prawdopodobny. Proponowane rozwiązania ustawowe niczego finalnie nie zamkną.
Teza 2: Tzw. młodzi sędziowie, którzy bezpośrednio przed powołaniem byli asesorami sądowymi, referendarzami albo asystentami sędziów, nie powinni przechodzić weryfikacji.
Nie zgadzam się na weryfikację, ale ze względu na zasadnicze zastrzeżenia wcześniej wskazane.
Teza 3: Wyroki wydane przez neosędziów powinny pozostać w mocy. Uchylone powinny być jedynie wyroki, których ważność strony kwestionowały wcześniej, powołując się na wątpliwy status sędziego.
Mamy do czynienia z głębszym kryzysem konstytucyjnym, który najlepiej byłoby rozwiązać poprzez zmianę konstytucji i „wyzerowanie zastrzeżeń”.
Teza : Nie da się przywrócić praworządności w sądach szybko, potrzebujemy na to co najmniej trzech lat.
Mamy do czynienia z głębszym kryzysem konstytucyjnym, który najlepiej byłoby rozwiązać poprzez zmianę konstytucji i "wyzerowanie zastrzeżeń".
Teza : Uchwała Rady Ministrów, gwarantująca bezpieczeństwo delegacji władz Izraela na obchody rocznicy wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz, nie stoi w sprzeczności ze standardami praworządności
Nie lubię sformułowania "praworządność", bo kojarzy mi się z "praworządnością socjalistyczną". Wybieram "rządy prawa". A wracając do pytania - prawnie sytuacja jest oczywista: jesteśmy stroną Statutu MTK i jesteśmy zobowiązani do wykonywania orzeczeń MTK. Tyle że polityka nie zaczyna się i nie kończy na prawie. Polityka to interesy i wokół nich się obraca. Uchwała na posiedzeniu Rady Ministrów został przyjęta bez głosów odrębnych. I została przygotowana przez Ministra Sprawiedliwości, byłego RPO i prawnika kiedyś kojarzonego z prawami człowieka. Ale inne role, inne perspektywy, inne decyzje, inne słowa... W tle ponadto amerykańska ustawa Illegitimate Court Counteraction Act, przyjęta już przez Izbę Reprezentantów (następnie Senat i prezydent). Wprowadza ona sankcje wobec osób, które m.in. uczestniczą lub pomagają w ściganiu, aresztowaniu, zatrzymaniu i oskarżaniu "chronionych osób", czyli premiera Netanjahu i ministra Gallanta.
Teza 1: Obowiązkowy parytet płci w zarządach i radach nadzorczych, który od stycznia 2026 r. mają stosować największe spółki z udziałem Skarbu Państwa, a po pół roku pozostałe duże firmy notowane na giełdzie, powinien być rozszerzony na inne spółki
Przeniesienie nakazu parytetu z "wizerunkowych spółek" na inne stanowiło by niemerytoryczną ingerencję prawodawcy w procesy gospodarcze
Teza 2: Kary jakie będzie mogła nakładać Komisja Nadzoru Finansowego ( kwotę stanowiąca 10 proc. rocznego przychodu) w przypadku niewykonania obowiązków związanych z zapewnieniem równości płci w organach spółek, to skuteczne rozwiązania aby wyegzekwować parytet płci
Mam zastrzeżenia do "nakazu parytetu", co przekładam na ocenę proponowanych kar, wręcz horrendalnych.