Teza : Cyfryzacja, zmiany organizacyjne i upowszechnienie pozasądowych metod rozwiązywania sporów rozwiążą większość problemów z niewydolnością sądów
Cyfryzacja i upowszechnienie pozasądowych metod rozwiązywania sporów nie rozwiążą większości problemów, ale są oczywiście działaniami w dobrym kierunku.
Pozasądowe metody i środki pozasądowego rozwiązywania sporów są przecież dostępne od dziesięcioleci, a ich zastosowanie zależy od zgodnej woli stron danego sporu, której w większości przypadków po prostu nie ma. Moim zdaniem punktem wyjścia powinno być respektowanie i wykonywanie obowiązującego w Polsce prawa, regulującego ustrój polskiego sądownictwa, w tym prawa i obowiązki każdego polskiego sędziego. Należy także bezwzględnie przestrzegać zasady, że wszelkie zmiany w tym zakresie muszą mieć charakter ustawowy, tj. wymagają nie tylko zgody parlamentu, ale także prezydenta RP. Udawanie przez władzę wykonawczą, że można nie przestrzegać obowiązującego prawa oraz że zmiany ustawowe można wprowadzać „pozaustawowo” destabilizuje polskie sądy, co ma zasadniczy wpływ na ich wydolność. Nie wiem do końca, co należy rozumieć przez „zmiany organizacyjne”. Jeżeli oznaczałoby to zwiększenie liczby wykwalifikowanych asystentów sędziego dostosowanej do liczby spraw w jego referacie oraz zwiększenie nakładów w tej sferze (tj. istotna podwyżka wynagrodzeń), to – w mojej ocenie – miałoby znaczący wpływ na zwiększenie wydolności sądów.
Teza 1: Instytucja skargi nadzwyczajnej powinna być zlikwidowana.
Skarga nadzwyczajna to "bezpiecznik" który moim zdaniem już się obronił w praktyce i systemowo. Można oczywiście ten instrument udoskonalać, ale w żadnym przypadku nie rezygnowałbym z niego.
Teza 2: Zlikwidowane powinny być dwie tzw. nowe Izby Sądu Najwyższego: Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Odpowiedzialności Zawodowej. Ich kompetencje powinny przejąć „stare” izby SN.
Nie dostrzegam żadnych racjonalnych przyczyn dla których powinno dojść do likwidacji tych izb i kolejnej reorganizacji . Wyodrębnienie obydwu izb z uwagi na funkcjonalność i specyfikę przedmiotu orzekania wydaje się rozsądne . Jednak o ustroju i organizacji Sądu Najwyższego w pierwszej kolejności powinni wypowiadać się sami sędziowie . Przy czym mam tu na myśli wszystkich sędziów.
Teza : W prokuraturze kluczowa jest zmiana struktur nadzoru i danie szeregowym prokuratorom większej swobody w działaniu
W prokuraturze kluczowe obecnie jest jej odseparowanie od polityki i polityków . Problem nadzoru nie polega na jego ,, strukturze" ale na jego istocie a więc na tym żeby był wyłącznie merytoryczny i profesjonalny . Przytłaczająca większość prokuratorów liniowych ( wolę takie określenie niż ,,szeregowych") to fachowcy wykonujący swoją służbę niezależnie od zmieniających się szefów czy politycznej władzy . Takim prokuratorom merytoryczny i profesjonalny nadzór na pewno by nie przeszkadzał . O to ,czy ten nadzór takim obecnie jest, należy jednak zapytać prokuratorów liniowych.
Teza 1: Powołania sędziów po 2018 r. powinny być pozbawione mocy prawnej. Tzw. neosędziowie powinni pozostać sędziami i wrócić na poprzednio zajmowane stanowiska
Powyższy postulat pozostaje – moim zadaniem – w oczywistej sprzeczności co najmniej z następującymi przepisami obowiązującej Konstytucji RP: art. 8, art.144 ust. 3 pkt 17, art.180 ust.1 i 2. Oznacza to, że taki postulat w formie tzw. ustawy „zwykłej” i bez zmiany obowiązującej Konstytucji RP nie może być zrealizowany. Zgodnie z gwarancjami o randze konstytucyjnej, przewidzianymi wprost i jednoznacznie w obowiązującej Konstytucji RP, sędziowie są nieusuwalni. Złożenie sędziego z urzędu, zawieszenie w urzędowaniu, przeniesienie do innej siedziby lub na inne stanowisko wbrew jego woli może jedynie nastąpić na mocy orzeczenia sądu i tylko w przypadkach przewidzianych w ustawie.
Teza 2: Tzw. młodzi sędziowie, którzy bezpośrednio przed powołaniem byli asesorami sądowymi, referendarzami albo asystentami sędziów, nie powinni przechodzić weryfikacji.
Sędziowie, o których mowa w tym pytaniu, nie powinni być poddawani żadnej weryfikacji – cokolwiek miałoby to oznaczać. Zresztą odnosi się to do każdego sędziego powołanego przez prezydenta RP (tj. każdego prezydenta RP). Jakakolwiek próba kreacji odpowiedzialności zbiorowej czy grupowej nie powinna mieć miejsca, w szczególności wobec sędziów. Odpowiedzialność sędziego powinna być zawsze indywidualna i jakakolwiek ingerencja w jego status zawodowy może nastąpić jedynie na mocy orzeczenia sądu.
Teza 3: Wyroki wydane przez neosędziów powinny pozostać w mocy. Uchylone powinny być jedynie wyroki, których ważność strony kwestionowały wcześniej, powołując się na wątpliwy status sędziego.
Pytanie (czy raczej teza) jest tak postawione, że zawsze uchylanie jakiś wyroków „przewiduje”, odwołując się określenia tzw. neosędzia. Tymczasem prawomocny wyrok wydany przez każdego sędziego powołanego przez prezydenta RP pozostaje w mocy do czasu, kiedy nie zostanie uchylony lub zmieniony wyrokiem innego sędziego (także przez prezydenta RP powołanego). Moim zdaniem w polskim prawie nie występuje przesłanka pozwalająca uchylać wyroki sędziego (sądu) tylko z tego powodu, że w określonym czasie dany sędzia został powołany na funkcję sędziego przez prezydenta RP.
Teza : Nie da się przywrócić praworządności w sądach szybko, potrzebujemy na to co najmniej trzech lat.
To pytanie traktuję raczej jako pytanie co powinno się wydarzyć i w jakiej perspektywie czasowej dla uporządkowania spraw szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości . Otóż punktem wyjścia powinno być moim zdaniem skrupulatne przestrzeganie obowiązującego prawa i Konstytucji . W granicach wyznaczonych Konstytucją możliwe i pożądane są prace legislacyjne które zmienią obecnie obowiązujący ustawowy ustrój Krajowej Rady Sądownictwa przy czym wszelkie wprowadzane zmiany mogą obowiązywać na przyszłość . Obecne możliwości techniczne są takie , że określoną liczbę członków KRS mogą wybierać wszyscy sędziowie i taki wybór byłby demokratyczny i najbardziej reprezentatywny . Co do czynów sprzecznych z prawem lub zasadami deontologii dokonanymi w związku z pełnieniem lub ubieganiem się o funkcję sędziego to powinny one podlegać osądzeniu w indywidualnych postępowaniach z zapewnieniem wszystkich procesowych gwarancji i domniemań . Jakiekolwiek sankcje za popełnienie takich czynów muszą być wynikiem orzeczenia sądowego . Niestety nie mam większych nadziei że taki scenariusz jest w najbliższym czasie możliwy . Dlatego nie mam zdania co do czasowej perspektywy rozwiązania problematyki funkcjonowania sądownictwa .