Teza 1: Obecny sztywny, ośmiogodzinny czas pracy jest optymalny i niepotrzebny jest nowy system czasu pracy.
Teza 2: Polskie firmy nie są gotowe na czterodniowy tydzień pracy.
Teza 3: Rządowy program pilotażowy, opłacany ze środków Funduszu Pracy, nie powinien skupiać się tylko na testowaniu krótszego tygodnia pracy w administracji publicznej z pominięciem przedsiębiorców.
Ocena musi być odmienna w stosunku do pracowników, przedsiębiorców, firm (transportowych, restauracji, produkcji, handlu, szczególnych jak piekarnie. ale zawsze oznacza to zwiększone koszty, choćby na organizację pracy i księgowość, czyli w efekcie są to wyższe ceny dla konsumentów, czyli inflacja oraz niższe zyski firm); inaczej patrzą na to kierownicy, dyrektorzy w administracji publicznej, jeszcze inaczej wygląda to z perspektywy wypracowanego wzrostu gospodarczego i wpływów budżetowych, które oczywiście będą zmniejszone. Większa wydajność przy mniejszej liczbie dni pracy - niby dlaczego? W urzędzie, sądzie? szpitalu? szkole? Gdy będą obowiązywały różne systemy pracownicze - to z kolei biurokracja, chaos w państwie, potrzeba zatrudnienia nowych pracowników. W Polsce jest 13 dni dni w roku ustawowo wolnych od pracy, niezależnie od 52 weekendów i 116 wolnych. Żle się nie dzieje pracownikom. Może w przyszłości, gdy pracowników zastąpią szerzej maszyny. Ponadto - dla osób opiekujących się osobami niepełnosprawnymi zmniejszyć o jeden dżin, ale kto je wtedy zatrudni? Ponadto, dla młodzieży i nie tylko - praca stanowi element dyscyplinujący, trzyma w psychicznych ryzach, co widzę u studentów. Więc proponowałabym nie tworzyć zamętu nawet z pilotażem, gdy nie ma rzeczywistych pomysłów reformatorskich.
Teza 1: Prezydent ma prawo odmówić nominacji czy awansu sędziego, ale powinien to uzasadnić w odniesieniu do każdej kandydatury.
Uzasadnienie nie jest wymagane, może mieć charakter ogólny
Teza 2: Odmowa nominacji sędziów, którzy m.in. podpisywali listy w sprawie respektowania wyroków TSUE, może być interpretowana wyłącznie jako działanie motywowane politycznie.
Tak sformułowane pytanie nie jest zrozumiałe.
Teza 1: Sposobem na uzdrowienie Krajowej Rady Sądownictwa może być rozważane przez Ministerstwo Sprawiedliwości rozwiązanie przewidujące wygaszenie obecnej KRS uchwałą Sejmu i reaktywowanie składu KRS sprzed reform PiS.
Nie można "wygasić" kadencji KRS. Jest to niezgodne z Konstytucją RP i ustawami. Wygasić można kominek. Kadencja upływa w maju 2026r., rozwiązanie na parę miesięcy przed końcem kadencji jest legalnie niemożliwe.
Teza 2: Jedynym właściwym rozwiązaniem, które naprawi Krajową Radę Sądownictwa, jest przyjęcie nowej ustawy.
Żeby naprawić KRS trzeba stosować Konstytucję i obowiązujące ustawy - bazą jest kościec prawny, który obowiązuje.
Teza 3: Nowa ustawa o KRS powinna przesądzać, że wybór sędziowskich członków KRS powinien być przywrócony środowisku sędziowskiemu. Bierne i czynne prawo wyborcze do KRS powinni mieć również neosędziowie.
Nie ma kategorii neosędziów; jest to publicystyczne i polityczne pojęcie nieznane w prawie.
Teza 1: Obowiązkowy parytet płci w zarządach i radach nadzorczych, który od stycznia 2026 r. mają stosować największe spółki z udziałem Skarbu Państwa, a po pół roku pozostałe duże firmy notowane na giełdzie, powinien być rozszerzony na inne spółki
Teza 2: Kary jakie będzie mogła nakładać Komisja Nadzoru Finansowego ( kwotę stanowiąca 10 proc. rocznego przychodu) w przypadku niewykonania obowiązków związanych z zapewnieniem równości płci w organach spółek, to skuteczne rozwiązania aby wyegzekwować parytet płci
Teza 1: Wprowadzanie parytetów płci to właściwy sposób na ograniczenie nierówności w zatrudnieniu kobiet i mężczyzn
Teza 2: Nowe przepisy przewidują także wyjątki od obowiązku stosowania zasad równości płci, np. gdy za wyborem kandydata płci przeciwnej przemawiają inne zasady dotyczące różnorodności. Spółki będą wykorzystywać taki wyjątek do omijania obowiązku zapewnienia równości płci w ich organach