Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie zmiany są planowane w egzaminach zawodowych dla doradców podatkowych?
  • Dlaczego środowisko doradców podatkowych dyskutuje nad wprowadzeniem aplikacji zawodowej?
  • Jakie stanowisko zajmuje Ministerstwo Finansów w sprawie wprowadzenia aplikacji dla doradców podatkowych?
  • Dlaczego zdobycie praktycznych umiejętności jest kluczowe dla doradców podatkowych?

Szykują się zmiany w egzaminach zawodowych dla doradców podatkowych. Będą tam pytania z analizy podatkowej, a więc silniejsza niż dziś weryfikacja praktycznych umiejętności kandydata. Zmiany w przepisach o egzaminach zawodowych są częścią projektu noweli do ustawy o doradztwie podatkowym. Projekt w połowie września przyjął rząd.

Czytaj więcej

Rząd zdecydował: nowa grupa zawodowa otrzyma przywilej noszenia togi

W środowisku doradców podatkowych już dyskutuje się o kolejnych zmianach ustawy, które byłyby niejako konsekwencją zwiększenia nacisku na praktyczne umiejętności kandydatów do zawodu. Chodzi o realizację pomysłu wprowadzenia aplikacji zawodowej, takiej jak dla adwokatów czy radców prawnych. Zresztą pomysł nie jest nowy, bo już w 2018 r. Krajowa Rada Doradców Podatkowych wydała uchwałę, prezentującą taki pomysł.

Na razie Ministerstwo Finansów, w którego gestii byłoby wydanie odpowiednich przepisów, jest niechętne temu pomysłowi. W udzielonej 28 lutego odpowiedzi na interpelację nr 7883 posła Jarosława Wałęsy wiceminister Jarosław Neneman stwierdził, że aplikacja „znacznie wydłużyłaby sam proces nabywania uprawnień zawodowych, zwiększyła jego koszt, a przez to mogłaby się stać elementem ograniczającym dostęp do zawodu doradcy podatkowego”.

Doradca podatkowy musi być zaufanym  praktykiem

Radomir Szaraniec, członek Krajowej Rady Doradców Podatkowych przyznaje, że w środowisku znany jest dystans MF do idei wprowadzenia aplikacji, ale to nie wyklucza zmian w praktyce zawodowej, nawet jeśli nie nazywać jej aplikacją.

– Zdobycie takiej praktyki jest konieczne, choćby dlatego że prawo podatkowe staje się coraz bardziej złożone, a nasi klienci oczekują nie tylko informacji o przepisach, ale przede wszystkim zaproponowania im konkretnych rozwiązań, nie tylko zgodnych z prawem, ale też odpowiadających ich konkretnej sytuacji ekonomicznej – tłumaczy Szaraniec.

Inna członkini KRDP, Krystyna Waga (pełniąca też samorządową funkcję przewodniczącej Komisji ds. Doskonalenia Zawodowego i Szkoleń), zaznacza, że aplikacja bynajmniej nie byłaby utrudnieniem dostępu do zawodu.

– Wręcz przeciwnie, pomogłaby i ułatwiła wielu osobom zdać egzamin zawodowy, który będzie bardziej niż dotychczas weryfikował praktyczne umiejętności – uważa Krystyna Waga.

Dziś kandydaci uczestniczą przed egzaminem w kursach przygotowawczych, ale często przygotowują one tylko od strony teoretycznej do zdania egzaminu. – Takie kursy nie kształtują też postaw moralno-etycznych, tak bardzo istotnych w wykonywaniu zawodu zaufania publicznego. Bardzo ważną funkcją aplikacji byłaby też środowiskowa integracja i przyciągnięcie wielu osób do pracy w strukturach samorządu zawodowego – przewiduje Krystyna Waga.

Czytaj więcej

Jak doradcy podatkowi pomagają urzędnikom skarbówki

Dzisiejsze praktyki są niedoskonałe

Dzisiejsze przepisy przewidują, że kandydat na doradcę musi odbyć praktykę zawodową u doradcy podatkowego, który już ma szlify zawodowe. Praktykę uważa się też za zaliczoną po przepracowaniu roku w firmie prowadzącej księgi rachunkowe, w organach podatkowych czy nawet jako prokurator.

Jednak jak zauważa Radomir Szaraniec, takie wymogi nie są wystarczające, by zdobyć praktyczne umiejętności.

– Praktyki np. w biurach rachunkowych często ich nie dają, zwłaszcza że często trudno zweryfikować, czym naprawdę podczas takich praktyk zajmował się kandydat i czy biuro rzeczywiście prowadziło księgi rachunkowe – mówi ekspert.

I dodaje, że wprawdzie świat dookoła się zmienia, ale wciąż tam, gdzie chodzi o pracę osobiście wykonywaną przez człowieka, niezawodny jest model szkolenia czeladnika u mistrza, bo to daje gwarancje nabycia praktycznych umiejętności zawodowych.

Zawód otwarty, ale prawa i rachunkowości trzeba się nauczyć

Obecny przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych Andrzej Ladziński podkreśla, że dużą wartością tego zawodu jest jego otwartość, bo każdy, kto zda egzamin państwowy i odbędzie praktykę zawodową, może stać się doradcą podatkowym. – Jednak specyfiką naszego środowiska jest to, że przychodzą do nas osoby z różnym wykształceniem, najczęściej prawniczym i ekonomicznym. Aby dobrze wykonywać nasz zawód, ekonomiści powinni uzupełnić wiedzę w zakresie prawa cywilnego czy handlowego, a prawnicy rachunkowości – proponuje Ladziński i przyznaje, że warto podjąć dyskusję nad jej wprowadzeniem.

Osobną kwestią są praktyczne możliwości zorganizowania zajęć aplikacyjnych – czy to centralnie czy lokalnie. – Gdyby wprowadzano obowiązek aplikacji, nasz samorząd musiałby się zmierzyć z poważnym zadaniem organizacyjnym, gdyż należałoby spodziewać się zdecydowanie większej liczby chętnych, niż ma to miejsce w przypadku aplikacji adwokackiej czy radcowskiej – przewiduje przewodniczący KRDP.

Czytaj więcej

Ranking firm doradztwa podatkowego: Wróciły dobre czasy. Oto najsilniejsi

Czytaj więcej

Znamy wyniki egzaminów na aplikacje prawnicze. Gdzie kandydatom poszło najlepiej?