Ofensywne, niestandardowe działania polskich i zagranicznych służb zatrzymały przed przyjazdem do Warszawy setki osób, które planowały wywołanie zamieszek na marszu. – Część zatrzymano na granicy, część w domach – mówi nam osoba związana z polskimi służbami. Mariusz Kamiński, minister, koordynator służb specjalnych przy premierze, wydał specjalną zgodę na wszelkie działania, które zablokują „działania niepożądane" z okazji rocznicy. Służby przyznają, że tak szerokie działania były możliwe dzięki m.in. ustawie antyterrorystycznej, która pozwala zatrzymać nawet na dwa tygodnie osoby podejrzewane o działania terrorystyczne lub ekstremistyczne bez formalnych dowodów. Pozwala także, głównie ABW, stosować szeroką inwigilację bez zgody sądu. Ponadstandardowe działania były możliwe dzięki skali i randze masowej imprezy o specjalnym charakterze, jak ŚDM czy Euro 2012 – wtedy służby mogą sięgać po środki niestosowane co dzień.