Reklama

Czyje telefony były aktywne po katastrofie?

Połączenia po 10 kwietnia wykonywano z numerów zmarłego oficera BOR i przewodniczącego Rodzin Katyńskich

Publikacja: 04.11.2010 02:44

21 kwietnia i 5 maja wykonywano połączenia z telefonu należącego do jednej z ofiar katastrofy smoleńskiej, Pawła Krajewskiego, funkcjonariusza BOR – ujawnił wczoraj „Nasz Dziennik”. Powiedziała o tym Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, badającej okoliczności katastrofy Tu-154M, jego żona Urszula Krajewska w połowie czerwca. Stwierdziła to na podstawie billingów, o jakie wystąpiła do operatora.

Krajewski, wsiadając do tupolewa, miał przy sobie prywatny telefon. Urszula Krajewska do dziś go nie odzyskała.

Z informacji „Rz” wynika, że po tragedii wykonywano połączenia również z telefonu służbowego należącego do Andrzeja Sariusza-Skąpskiego, przewodniczącego Rodzin Katyńskich. On też miał go przy sobie, tak jak prywatny, na pokładzie Tu-154.

O połączeniach po 10 kwietnia świadczą billingi włączone do akt śledztwa. 15 kwietnia z aparatu służbowego Sariusza-Skąpskiego wykonano sześć połączeń, a dzień później dwa. Kto wykonywał połączenia?

– Nie będę komentować sprawy – ucięła pytania „Rz” jego córka Magdalena, która przekazała śledczym billingi ze służbowego telefonu ojca. Zobowiązała się też złożyć billingi z jego prywatnego telefonu.

Reklama
Reklama

Obydwa telefony rodzina odzyskała po katastrofie, a następnie wraz z kartami SIM przekazała prokuraturze.

Kontrowersji nie brakuje także wokół nagrania, jakie na poczcie głosowej swojej żony miał zostawić Leszek Deptuła, poseł PSL. Z zeznań kobiety wynika, że słychać było słowa „Asia! Asia!” oraz trzaski i krzyki w tle. Jednak wczoraj RMF FM poinformowało, że zeznań Joanny Deptuły nie potwierdzają billingi. Między telefonem jej i jej męża w chwili katastrofy nie było połączenia. Informacje te potwierdził płk Zbigniew Rzepa z wojskowej prokuratury.

– Wiadomość w telefonie pani Deptuły pochodzi od osoby, która dzwoniła z terytorium Polski – stwierdził prokurator.

Według RMF FM nagranie, o którym mówił, pochodzi od jednego ze znajomych posła Deptuły z południa Polski. Mężczyzna dzwonił do jego żony ponad godzinę po tragedii.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama