Reklama
Rozwiń
Reklama

GECAS też rezygnuje z MAX-ów

Firma leasingowa GECAS anulowała zamówienie na 69 B737 MAX w ramach oceny sytuacji związanej z wirusem. Airbus ma problemy z odbiorem samolotów, LATAM zrezygnowała z kupna, ale zgłosiła się Delta

Aktualizacja: 19.04.2020 10:00 Publikacja: 19.04.2020 09:14

GECAS też rezygnuje z MAX-ów

Foto: Bloomberg

Filia konglomeratu General Electric ma już flotę 29 MAX-ów i zamówienie na dalsze 82 maszyny. Zrezygnowała jednak z kupna części, bo popyt na samoloty mocno zmalał, linie lotnicze odraczają jedna po drugiej terminu odbioru. „Obecne porozumienie z Boeingiem pozwoli GECAS lepiej dostosować dostępną flotę do potrzeb naszych głównych klientów na świecie" — wyjaśnił w komunikacie prezes Greg Conlon.

To kolejny cios dla producenta, bo w marcu klienci zrezygnowali z kupna 150 MAX-ów. Boeing poinformował z kolei „o dojściu do porozumienia z GECAS o restrukturyzacji zamówienia na MAX-y. W związku z pandemią ta korekta pozwoli zrównoważyć podaż i popyt z realiami rynku, zwłaszcza w kanale leasingu. Metodyczne korekty zapewniają nam większą elastyczność w radzeniu sobie z pozostałymi zamówieniami na 4 tys. MAX-ów i ochronę wartości tych samolotów na rynku" — podał koncern.

Airbus też ma problemy, bada liczne prośby klientów o odroczenie terminów odbioru. W wystąpieniu wideo przed dorocznym WZA prezes Guillaume Faury stwierdził, że producent samolotów zmaga się „z najpoważniejszym kryzysem w historii przemysłu lotniczego". Airbus rozmawia z klientami o ich prośbach i szuka rozwiązań w każdym przypadku, dotyczących każdego samolotu — dodał.

Firma zawiesiła tegoroczną prognozę dostaw, bo linie lotnicze powołują się na wyzwania ekonomiczne i logistyczne związane z koronawirusem. Airbus zapowiedział już zmniejszenie rytmu produkcji samolotów wąskokadłubowych o jedną trzecią do 40 miesięcznie i o 37-43 proc. szerokokadłubowych, bo zdaniem Faury, to rozsądny poziom produkcji. Według ludzi z branży, firma stabilizuje swój łańcuch dostaw, związek Force Ouvriere twierdzi, że działalność utrudnia brak osobistego sprzętu ochronnego wśród dostawców sektora lotniczego — pisze Reuter.

Przed świętami Airbus podał o rezygnacji przez chilijską LATAM Airlines kupna 10 A350 o wartości ok. 3 mld dolarów. W związku z kryzysem wywołanym przez pandemię linia zawisła większość lotów, zmniejszyła o połowę zarobki 43 tys. pracowników, odroczyła bezterminowo wypłatę dywidendy za 2019 r. i negocjuje z wierzyciela nowe terminy spłaty długu — poinformował szef linii na Kolumbię Santiago Alvarez. — Szukamy finansowego wsparcia, bo sami nie damy rady — dodał.

Reklama
Reklama

W tym przypadku Airbusowi udało się. Delta Air Lines potwierdziła przejęcie zamówienia LATAM; samoloty maja być dostarczone do 2025 r. — Ze względu na obecne warunki pracujemy blisko z Airbusem nad dalszymi możliwościami przesunięcia terminów naszych zamówień — dodała rzeczniczka Lisa Hanna.. Według Bloomberga, Delta zgodziła się sprzedać a następnie wynająć w ramach leasingu samoloty o wartości miliarda dolarów, bo chce mieć gotówkę, gdy prowadzi rozmowy o rządowej pomocy. Według prezesa Eda Bastiana ma dostać od rządu 5,4 mld dolarów na zachowanie miejsc pracy do 30 września..

Transport
Zachodnie auta objęte sankcjami wjeżdżają do Rosji przez Chiny
Transport
Samoloty Lufthansy zostały na ziemi. Strajkują piloci i personel pokładowy
Transport
Lotnisko w Radomiu nie dla samych pasażerów. PPL mają pomysł na ratunek
Transport
Większa konkurencja na torach. Pociągi Leo Express pojadą z Warszawy do Krakowa
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama