Reklama

Niezidentyfikowany obiekt nad Kanadą. Został zestrzelony

Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (NORAD) wykryło kolejny niezidentyfikowany obiekt o cylindrycznym kształcie, tym razem lecący nad północną Kanadą. Premier Kanady Justin Trudeau wydał rozkaz jego zestrzelenia.
Chiński balon, zestrzelony 4 lutego u wybrzeży USA

Chiński balon, zestrzelony 4 lutego u wybrzeży USA

Foto: CHASE DOAK / AFP

qm

W krótkim oświadczeniu, wydanym w sobotę, NORAD poinformowało o „pozytywnej identyfikacji obiektu powietrznego, znajdującego się na dużej wysokości nad północną Kanadą”. Mjr Olivier Gallant, rzecznik NORAD, powiedział, że wojskowe samoloty „operują obecnie z Alaski i Kanady w celu wsparcia działań (NORAD)”.

Rzecznik odmówił jednak podania dalszych szczegółów. Władze Kanady zdecydowały jednak o zamknięciu przestrzeni powietrznej nad częścią terytorium Jukon - w okolicy regionalnego portu lotniczego Mayo. Tuż przed godz. 23.00 polskiego czasu premier Kanady Justin Trudeau poinformował na Twitterze, że wydał rozkaz zestrzelenia obiektu. „NORAD zestrzelił obiekt nad Jukonem. Poderwane zostały samoloty kanadyjskie i amerykańskie, a amerykański F-22 z powodzeniem zestrzelił obiekt” - napisał. „Rozmawiałem dziś po południu z prezydentem (USA Joe) Bidenem. Siły kanadyjskie będą teraz szukać i badać wrak obiektu. Dziękuję NORAD za czuwanie nad Ameryką Północną¨ - dodał Trudeau.

Anita Anan, kanadyjska minister obrony, odmówiła później na konferencji prasowej spekulowania na temat pochodzenia obiektu. Według niej miał on „cylindryczny kształt”, ale nie nazwała go „balonem”. Zaznaczyła też, że był mniejszy, niż chiński balon zestrzelony u wybrzeży Karoliny Południowej tydzień temu, ale miał podobny wygląd. W momencie, gdy został zestrzelony, przemieszczał się na wysokości 40 tys. stóp (12,2 km) i według Anan „stanowił zagrożenie dla cywilnego ruchu lotniczego”.

Czytaj więcej

Biden tłumaczy dlaczego zwlekał z zestrzeleniem chińskiego balonu

Kanadyjski serwis Global News, powołując się na anonimowe źródła, podał natomiast, że w okolicy może znajdować się również drugi, podobny obiekt. Nie ma oficjalnego potwierdzenia tych doniesień.

Reklama
Reklama

Na początku lutego chiński balon obserwacyjny wszedł w przestrzeń powietrzną USA i przeleciał nad wieloma stanami, zanim został zestrzelony u wybrzeży Karoliny Południowej. Kanadyjczycy mogli sobie pozwolić na zestrzelenie wykrytego obiektu nad lądem, ponieważ terytorium Jukon to obszar bardzo rozległy i słabo zaludniony. Zamieszkuje go zaledwie ok. 35 tys. osób.

Z kolei w piątek niezidentyfikowany obiekt został zestrzelony nad Alaską. W opublikowanym komunikacie NORAD nie wskazało, skąd pochodził i czy był używany do szpiegowania. Nie wleciał on jednak w kanadyjską przestrzeń powietrzną. Nie wiadomo, czy chińskie balony, obiekt zestrzelony nad Alaską i lecący obecnie nad Kanadą są ze sobą związane.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1465
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Świat
Sondaż: Czesi najbardziej ufają Polsce. Jesteśmy kluczowym sojusznikiem
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1464
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Świat
„Rzecz w tym”: Rosyjska „strefa komfortu”. Co wiemy o Rosjanach?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama