Dobrzyński podał informacje o sprawie w mediach społecznościowych. „Dzisiaj rano na polecenie prokuratora Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali dwóch byłych członków Polskiej Fundacji Narodowej: 64-letniego Macieja Ś. i 63-letniego Cezarego J.” – napisał w serwisie X.

Dodał, że śledztwo jest prowadzone w sprawie nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w 2017 r. przez członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej w związku z finansowaniem kampanii medialnej „Sprawiedliwe sądy”, czym, jak dodał, „wyrządzono fundacji szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w kwocie nie mniejszej niż 8,4 mln zł”.

Czytaj więcej

Pusta kasa Polskiej Fundacji Narodowej. Wydane setki milionów, wchodzi prokuratura

Po przeszukaniach i zabezpieczeniach, które prowadzą agenci CBA, zatrzymani mężczyźni zostaną przewiezieni do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie – poinformował rzecznik.

Dwaj byli członkowie zarządu PFN zatrzymani przez CBA

Do sprawy odniósł się także minister Tomasz Siemoniak, koordynator służb specjalnych. „CBA na polecenie prokuratury zatrzymało Macieja Ś. i Cezarego J., którzy jako członkowie zarządu Polskiej Fundacji Narodowej uruchomili w 2017 środki fundacji na kampanię »Sprawiedliwe Sądy«, polegającą przede wszystkim na atakowaniu środowiska sędziowskiego” – napisał na X.

Minister Tomasz Siemoniak

Minister Tomasz Siemoniak

Foto: REUTERS/Ints Kalnins

Polityk Koalicji Obywatelskiej dodał, że kampania ta „odpowiadała na zamówienie polityczne rządu PiS i dezawuowała niezawisłe sądy”. „Szkody finansowe fundacji wyniosły co najmniej 8,4 mln zł, szkody moralne są nie do oszacowania. Użycie środków fundacji do partyjnych celów musi zostać rozliczone!” – czytamy we wpisie.

Jacek Dobrzyński: Spekulowanie na temat upolitycznienia sprawy jest totalną bzdurą

Przed godz. 11.00 Jacek Dobrzyński wystąpił na trwającej kilka minut konferencji prasowej, na której podał dodatkowe informacje o sprawie i odpowiadał na pytania dziennikarzy. – Od rana funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego wykonują czynności z zatrzymanymi osobami. Jeden z panów został zatrzymany w Warszawie, drugi w województwie podlaskim. Po zakończeniu czynności, przeszukaniu, zabezpieczeniu rzeczy mężczyźni zostaną przewiezieni do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie i tam spotkają się z prokuratorem – powiedział. Zaznaczył, że jeden z mężczyzn został zatrzymany „na Podlasiu, gdzie wypoczywał”, a przewiezienie go do Rzeszowa zajmie „trochę czasu”.

Pytany, czy mogą być kolejne zatrzymania rzecznik odparł, że to pytanie do prokuratora prowadzącego śledztwo.

Czytaj więcej

Jak prezesi narodowej fundacji dali zarobić byłym komandosom. Ustalenia „Rzeczpospolitej”

Dobrzyński był też pytany o opinię, że zatrzymanie Macieja Ś. i Cezarego J. miało charakter polityczny. – To nie są działania polityczne. Daleki jestem od tego, żeby podejrzewać działanie prokuratury w tak poważnej sprawie jako działanie polityczne. Chodzi o kwotę blisko 8,5 mln zł, to jest wyrządzenie fundacji szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. Fundacja te pieniądze bezpowrotnie straciła, a ci panowie są podejrzani – oświadczył. – Spekulowanie na temat jakiegoś upolitycznienia tej sprawy jest wielkim nadużyciem i totalną bzdurą – dodał.

Prokuratura nie informuje o szczegółach czynności procesowych

Po południu głos na pytania dziennikarzy w sprawie zatrzymania Macieja Ś. i Cezarego J. wypowiedział się na konferencji prasowej prok. Jaromir Rybczak, prokurator regionalny Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. – Na polecenie prokuratora Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie funkcjonariusze CBA zatrzymali dzisiaj dwóch byłych zarządu Polskiej Fundacji Narodowej, Macieja Ś. i Cezarego J. Zatrzymanie ma związek ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w realizacji i finansowaniu przez PFN kampanii „Sprawiedliwe Sądy” – powiedział.

Pytany, kiedy można spodziewać się przesłuchań odparł, że nie może odpowiedzieć. – Czynności procesowe z udziałem podejrzanych zostaną wykonane najszybciej jak to będzie możliwe, natomiast zgodnie z procedurą karną prokurator na te czynności ma 48 godzin – dodał.

Czytaj więcej

Nie chcą sponsorować projektu powołanego za premier Szydło. Czy to koniec PFN?

Prokurator nie chciał ujawnić, czy trwają kolejne przeszukania. – Przepraszam państwa, ale ja nie będę szczegółowo informował o realizowanych czynnościach procesowych, z przyczyn oczywistych. Z uwagi na dobro śledztwa nie informujemy o takich rzeczach – oświadczył.

– Śledztwo, o którym dzisiaj mówimy dotyczy nieprawidłowości związanych z finansowaniem i w ogóle realizacją kampanii „Sprawiedliwe Sądy”, która była zrealizowana i sfinansowana przez Polską Fundację Narodową. Zgodnie z dokonanymi ustaleniami kampania ta kosztowała 8,4 mln zł i śledztwo jest prowadzone m.in. w kierunku przestępstwa niegospodarności, czyli czynu zabronionego z art. 296 Kodeksu – mówił prok. Rybczak, dodając, że chodzi o czyn zagrożony karą do 10 lat pozbawienia wolności.

PFN i kampania „Sprawiedliwe Sądy”

Polska Fundacja Narodowa (PFN) została utworzona w 2016 r. przez siedemnaście spółek Skarbu Państwa. Miała „budować polską markę” i promować Polskę oraz polską gospodarkę za granicą.

Czytaj więcej

Spot z pijanym sędzią - RPO prosi NIK o kontrolę w PFN

Kampania billboardowa „Sprawiedliwe Sądy” była prowadzona we wrześniu i październiku 2017 r. W całej Polsce pojawiły się wtedy billboardy m.in. z hasłem „Niech zostanie tak jak było...”. Było to nawiązanie do słów byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzeja Rzeplińskiego, który na jednym z protestów w obronie niezawisłości sądów powiedział: „Trzeba zmienić wszystko, żeby wszystko pozostało po staremu”.

Według autorów, kampania miała przybliżyć cele i szczegóły reformy sądownictwa w Polsce, wzbudzała jednak kontrowersje. Posłowie PO złożyli wniosek o jej zbadanie przez CBA, Nowoczesna zwróciła się do szefa PKW o kontrolę i sprawdzenie, czy nie doszło do złamania ustawy o partiach politycznych i finansowaniu partii politycznych przez PFN.