1 września generał obejmie stanowisko dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Zastąpi tym samym generała brygady Jarosława Kraszewskiego, który w czerwcu złożył wniosek o odejście z zawodowej służby wojskowej.
Rzecznik BBN Marcin Skowron potwierdził nam informację o mianowaniu gen. Reudowicza.
Przez ostatnie trzy lata generał był dowódcą Joint Warfare Centre NATO w Stavanger w Norwegii. Wcześniej dowodził 12. Dywizją Zmechanizowaną w Szczecinie, z tego stanowiska został zwolniony w niejasnych okolicznościach w połowie 2016 roku. Jak pisała wówczas „Polityka", nie wykazał się zrozumieniem potrzeb reprezentacyjnych ówczesnego rzecznika prasowego MON Bartłomieja Misiewicza, „bo przyjął go w gabinecie zamiast przed frontem jednostki". Jednocześnie 15 sierpnia 2016 roku na wniosek Antoniego Macierewicza został przez prezydenta awansowany do stopnia generała dywizji, a następnie wysłany do Norwegii.
Andrzej Reudowicz rozpoczął służbę wojskową w 1980 roku. W 1984 roku ukończył Wyższą Szkołę Oficerską Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu. Tymczasem Macierewicz starał się odsuwać z kluczowych stanowisk takich oficerów.
Na jego niekorzyść przemawiał też fakt, że w 2013 roku pracował w zespole do spraw nowego systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi. Najpierw był szefem grupy projektowej, a potem szefem zespołu w grupie organizacyjnej Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Stworzona wtedy struktura dowodzenia była krytykowana przez polityków PiS, którzy w tamtym czasie znajdowali się w opozycji.