Sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie - Tomasz Szmydt wraz z sędzią Sądu Okręgowego w Gliwicach Arkadiuszem Cichockim przyznali niedawno, że brali udział w aferze, ale zrozumieli swój błąd, żałują swojego postępowania i postanowili ujawnić kulisy tego, co wówczas się działo.
Pod koniec kwietnia obaj sędziowie zostali zaproszeni przez posłów Koalicji Obywatelskiej na posiedzenie sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Miała na nim zostać przedstawiona informacja ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry na temat ujawnionych ostatnio w mediach nowych okoliczności w sprawie tzw. afery hejterskiej. Marek Ast, przewodniczący Komisji, wyprosił sędziów z posiedzenia. Kiedy nie wyszli, przerwał obrady.