Reklama

Urlop rehabilitacyjny sędziego: przywilej czy narzędzie nacisku

Ostatnia nowelizacja prawa o ustroju sądów powszechnych przyznała sędziom prawo ubiegania się o urlop rehabilitacyjny.
Urlop rehabilitacyjny sędziego: przywilej czy narzędzie nacisku

Foto: Fotorzepa/ Marian Zubrzycki

Dodany został przepis art. 94d § 3 stanowiący, że gdy lekarz orzecznik z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wyda orzeczenie o dalszej niezdolności do pełnienia obowiązków sędziego, a leczenie lub rehabilitacja lecznicza rokują odzyskanie zdolności do pracy, minister sprawiedliwości udziela sędziemu urlopu rehabilitacyjnego na czas od miesiąca do trzech miesięcy.

Czytaj też: Dolegliwość czy blokada dla stanu spoczynku

Niewątpliwie bardzo pozytywnie należy ocenić wprowadzoną regulację. Wielokrotnie w przeszłości Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia zwracało uwagę na luki prawne stwarzające realne zagrożenie pozbawienia sędziego podstawowych środków do życia w okresie po roku choroby.

 

 

Reklama
Reklama

Sędzia nie był jeszcze zdolny do pracy, a występowała możliwość pełnego jego powrotu do zdrowia. W tym czasie nie przysługiwało mu żadne świadczenie.

Podjąć dodatkowego płatnego zajęcia nie mógł, nawet gdyby siły w okresie choroby na to pozwalały, ze względu na ustawowy zakaz wykonywania takich zajęć.

Sędziowie postulowali zmiany w prawie o ustroju sądów powszechnych. Wprowadzona regulacja niweluje tę lukę.

W okresie urlopu rehabilitacyjnego sędziemu przysługuje 80 proc. wynagrodzenia (art. 94f. prawa o ustroju sądów powszechnych).

Z aprobatą zatem należy odnotować wprowadzoną zmianę obowiązującą od 12 lipca 2017 r.

Absolutnie nie można jej oceniać w kategoriach przywileju czy nadzwyczajnego uprawnienia, gdyż pozostałym grupom zawodowym już od dawna przepisy prawa gwarantują takie świadczenie ustawą o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (jedn. tekst DzU z 2017 r., poz. 1368).

Reklama
Reklama

Każda regulacja dotycząca urzędu sędziego, również ta dająca sędziemu uprawnienia, powinna podlegać szczególnej ocenie pod kątem wpływania na niezależność sądu i niezawisłość sędziego. Nie jest to żadną przesadą, ale troską o prawidłowe funkcjonowanie władz w ramach ustalonego konstytucyjnego porządku ich trójpodziału.

Przyjęte rozwiązanie przyznało ministrowi sprawiedliwości prawo udzielenia sędziemu urlopu rehabilitacyjnego. Władza wykonawcza, której reprezentantem jest minister, zyskała kolejny instrument pośredniego oddziaływania na sędziego.

Sędzia już wie, iż w najtrudniejszym dla siebie momencie życia, kiedy ważą się losy jego dalszej kariery zawodowej, będzie całkowicie zależny od decyzji ministra sprawiedliwości. Rodzi to pokusę spełnienia jego oczekiwań.

Wprowadzane przez ustawodawcę regulacje prawne dotyczące urzędu sędziego powinny budować takie mechanizmy, które nie dadzą władzy wykonawczej żadnych możliwości pośredniego oddziaływania na sędziego. Z tego to powodu negatywnie należy ocenić przyjęte rozwiązanie.

Autorka jest sędzią Sądu Rejonowego w Oleśnie i członkiem Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

Podatki
Duża zmiana w podatkach: do tej kwoty daniny już nie zapłacisz
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama