Reklama

Polski rynek pracy wciąż słabszy niż przed pandemią

Koniunktura na rynku pracy wciąż jest gorsza niż przed pandemią, a poprawa traci impet. W sierpniu stopa bezrobocia była stabilna, a zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło minimalnie.

Publikacja: 23.09.2021 14:42

Polski rynek pracy wciąż słabszy niż przed pandemią

Foto: Adobe Stock

Jak podał w czwartek GUS, stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w sierpniu 5,8 proc., tak samo jak w lipcu. To wynik zgodny z przeciętnymi szacunkami ekonomistów ankietowanych przez Rzeczpospolitąi niewiele odbiegający od sezonowego wzorca. W sierpniu zwykle bowiem wskaźnik ten utrzymuje się na lipcowym poziomie lub spada tylko minimalnie.

Szczegółowe dane GUS dotyczące bezrobocia nie są jednak jednoznacznie dobre. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła niespełna 961 tys. i w porównaniu do lipca zmalała o 14 tys. Większą sierpniową zniżkę liczby zarejestrowanych bezrobotnych GUS odnotował po raz ostatni w 2016 r. Liczba nowo zarejestrowanych wyniosła 95,4 tys. – mniej niż kiedykolwiek wcześniej w sierpniu. Niepokoić może jednak to, że na tle lat przedpandemicznych, mała była też liczba wyrejestrowań, szczególnie zaś z tytułu podjęcia pracy.

Udział osób, które wyrejestrowały się ze względu na podjęcie zatrudnienia w całkowitej liczbie wyrejestrowanych wyniósł niespełna 54 proc., najmniej od marca 2020 r., czyli pierwszego miesiąca, gdy pandemia wpływała negatywnie na rynek pracy. Stało się tak, choć w samym sierpniu do urzędów pracy napłynęło 116,6 tys. ofert pracy. Nie licząc czerwca i lipca, to najlepszy wynik od stycznia 2020 r.

Jednym z czynników, które mogą tłumić ożywienie na rynku pracy, może być wygasanie obowiązku utrzymania na stałym poziomie zatrudnienia przez firmy, które w 2020 r. korzystały z tarczy finansowej. Dla niektórych przedsiębiorstw może to być bodziec, aby przeprowadzić wstrzymywaną wcześniej restrukturyzację zatrudnienia.

Reklama
Reklama

Tym zjawiskiem ekonomiści tłumaczą rozczarowujące dane dotyczące zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. W zeszłym tygodniu GUS podał, że przeciętne zatrudnienie (tzn. przeliczonego na pełne etaty) wzrosło w sierpniu o zaledwie 0,9 proc. rok do roku, po zwyżce o 1,8 proc. w lipcu. To najsłabszy wynik od kwietnia, gdy obowiązywało wiele ograniczeń aktywności ekonomicznej w związku z trzecią falą epidemii Covid-19. W stosunku do lipca, przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw, który obejmuje podmioty z co najmniej 10 pracownikami, zmalało o 10 tys. etatów. I choć w sierpniu w związku z wakacjami do miesięcznych spadków tak liczonego zatrudnienia dochodziło często, nawet w okresach bardzo dobrej koniunktury na rynku pracy, to w sytuacji, gdy liczba etatów w sektorze przedsiębiorstw jest wciąż duża niższa niż przed pandemią, można było oczekiwać innego wyniku.

Opublikowany w czwartek przez GUSS „Biuletyn statystyczny” rzuca na te dane dodatkowe światło. Okazuje się, że w sierpniu zmalała także liczba osób zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw (niezależnie od wymiaru etatu), choć tylko o 2 tys., po zniżce o 10 tys. w lipcu. To oznacza, że była o 86 tys. osób mniejsza niż w lutym 2020 r. i o 24 tys. mniejsza niż w sierpniu 2019 r.

Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama