Coraz więcej krajów zakazuje produkcji futer. Powodem jest zarówno etyka, jak i szkody wyrządzane środowisku. Polska, po przegłosowaniu w Sejmie „piątki dla zwierząt”, ma szanse na dołączenie do grona europejskich państw, które postawiły na prawa zwierząt.
Według danych FurEurope w Polsce istnieje 713 ferm, co daje jej miano jednego z potentatów futrzarskich. Wyżej w zestawieniu znalazły się jedynie Finlandia (960 hodowli) oraz zdecydowany lider – Dania. Skóry z ponad 1518 zakładów w tym kraju osiągają łączną wartość około 600 milionów euro. Stanowi to ogromny kontrast w porównaniu z przyzwoleniem społeczeństwa. W ankiecie YouGov z 2019 roku jedynie 16 procent Duńczyków uznało tego typu działalność gospodarczą za akceptowalną.