Na początku marca na Węgrzech pojawiły się nowe plakaty. Widnieje na nich hasło „Ocalmy pokój i bezpieczeństwo Węgier!” oraz premier Viktor Orbán patrzący w dal z pewnym siebie, zdecydowanym wyrazem twarzy. Nie bez powodu jest on podobny do Wołodymyra Zełeńskiego, ukraińskiego przywódcy wojennego.
Plakat pojawił się dziesięć dni po ataku Rosji na Ukrainę – wydarzeniu, które zdominowało narrację kampanii wyborczej partii politycznych przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech, które odbędą się 3 kwietnia. Po rozpoczęciu przez Putina paskudnej wojny wszyscy na Węgrzech się spodziewali, że spowoduje ona spadek poparcia dla rządzącej partii Fidesz.