Sensacji w tej kolejce nie było. Ekstraklasa to zbyt często ekstranuda. Lech wreszcie wygrał, co, podobnie jak w przypadku Legii, wcześniej czy później stać się musiało. To są za dobre jak na polskie warunki kluby, aby miały tułać się w dolnej części tabeli. Poza tym Lech ma dobrego trenera - Jana Urbana. Czy Besnik Hasi jest dobrym trenerem - tego jeszcze nie wiem. Ale nie przypadają mi do gustu trenerzy, którzy winą za porażkę jednoznacznie obciążają zawodników. - To nie ja, to oni - niemal wprost powiedział Hasi po porażce Legii z Arką, nie widząc żadnych błędów u siebie. Czy po zwycięstwach będzie mówił: to ja?