To kojarzenie premiera z organem jest pomyłka ewidentnie freudowską, przynajmniej według rymotwórczej interpretacji Mariana Hemara:
„Śniła mi się szafa,
Zwyczajnie, dla hecy,
A ten Freud tłumaczy,
Że organ kobiecy".
To kojarzenie premiera z organem jest pomyłka ewidentnie freudowską, przynajmniej według rymotwórczej interpretacji Mariana Hemara:
„Śniła mi się szafa,
Zwyczajnie, dla hecy,
A ten Freud tłumaczy,
Że organ kobiecy".
Takie pomyłki (nie tylko freudowskie, ale i heglowskie, marksistowskie, leninowskie, kafkowskie, macluhanowskie, jungowskie etc.) towarzysza nam od dawna. Starszym krewnym dzisiejszych mołojców z SLD dyktatura nomenklaturowego „aparatu" cięgiem myliła się z „dyktatura proletariatu", a despocje brali za demokracje.
Czytaj w tygodniku "Uważam Rze" oraz na uwazamrze.pl
Celebryci przegrali wybory Kamali Harris. Tak jak Rafałowi Trzaskowskiemu nie pomógł Michał Żebrowski, Bad Bunny...
Nihilizm Putina i jego elity władzy świetnie się spotykał z nihilizmem klanu Trumpa. Nic dziwnego, że cyniczny w...
Zarówno udział Polski w programie SAFE, jak i kwestia obecności Polski w Radzie Pokoju prezydenta Trumpa to tema...
Krytyka spadła z najmniej spodziewanej strony. Z samego centrum starego, liberalnego Zachodu.