Reklama

Umowa z uczelnią nie zawsze zgodna z prawem

Studenci, podpisując kontrakt ze szkołą wyższą, powinni go bardzo uważnie przeczytać – radzi dyrektor delegatury UOKiK w Lublinie.
Umowa z uczelnią nie zawsze zgodna z prawem

Foto: www.sxc.hu

Niebawem nowy rocznik zasili grono studentów, bo trwa rekrutacja na studia. Czy każdy powinien zawrzeć umowę z uczelnią?

Ewa Wiszniowska:

Tak, nawet student dzienny powinien podpisać umowę o warunkach odpłatności za studia. Doradzamy jednak czujność. W tej w chwili w rejestrze klauzul niedozwolonych jest aż 237 dotyczących edukacji. Przed podpisaniem kontraktu edukacyjnego należy go przede wszystkim bardzo uważnie przeczytać. Zwracamy uwagę na trzy aspekty dotyczące ceny: warunki zmiany czesnego, koszt rezygnacji z edukacji oraz obciążenia finansowe w razie opóźnień w zapłacie raty czesnego.

Czy uczelnie mają prawo podnieść czesne?

Tak, ale nie mogą robić tego dowolnie. Każdy student musi mieć możliwość oceny oferty szkoły oraz oszacowania, czy będzie w stanie ponieść koszty nauki. Dlatego podwyżki mogą następować tylko z ważnych przyczyn. Maksymalna kwota podwyżek oraz ich częstotliwość powinny zostać określone w umowie. Postanowienia lakonicznie informujące o możliwości zmiany czesnego są niedozwolone. Dotkliwymi postanowieniami są również te, które przewidują obowiązek zapłaty czesnego, gdy student odstąpi od umowy czy zrezygnuje z oferty. W takich sytuacjach szkoła ma prawo zatrzymać tylko część wynagrodzenia za zajęcia wykorzystane przez słuchacza, ale już nie za te, które odbędą się w przyszłości.

Reklama
Reklama

A co z odsetkami?

Zgodnie z prawem przedsiębiorcy za opóźnienie zapłaty należy się rekompensata w postaci albo ustawowych odsetek, albo określonej w umowie niewygórowanej opłaty. Odsetki umowne maksymalnie mogą wynieść czterokrotność stopy kredytu lombardowego NBP. Wyższe są niedozwolone. Niezgodne z prawem są także postanowienia dające prawo do pobierania zarówno odsetek, jak i opłat za opóźnienie w zapłacie.

Ostatnio UOKiK zakwestionował umowy podpisywane przez Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Czego dotyczyły zarzuty?

Prezes Urzędu wydała decyzję dotyczącą postanowień wzorców umów ze studentami. UMCS zobowiązał się do ich zmiany. Chodziło o trzy bezprawne postanowienia, a mianowicie kandydat na studia został zobowiązany do wniesienia wpisowego w wysokości 150 zł, które zaliczało się na poczet należności za pierwszy semestr studiów. Nie podlegało ono jednak zwrotowi po rezygnacji ze studiów. Niezgodne z prawem jest też sformułowanie, że spory wynikłe na tle umowy rozstrzygane będą przez właściwy rzeczowo sąd w Lublinie oraz zapis, że w razie niezawiadomienia dziekanatu o zmianie nazwiska lub adresu pisma wysyłane na nazwisko i pod ostatni podany adres uważa się za doręczone.

Co ma zrobić student, który zorientuje się, że uczelnia dała mu do podpisania umowę z niedozwolonymi klauzulami?

Powinien dążyć do tego, aby je wyeliminować z wzorca umowy. Jeśli się to jednak nie uda, powinien poinformować o tym fakcie powiatowego lub miejskiego rzecznika konsumentów właściwego ze względu na miejsce zamieszkania studenta, który może mu pomóc w kontaktach z uczelnią, by nakłonić ją do dobrowolnego wykreślenia tych zapisów, lub poinformować o nich UOKiK. Jeśli natomiast zawarł już umowę z takimi zapisami, to może żądać unieważnienia jej w tym zakresie przez sąd powszechny samodzielnie lub przy pomocy właściwego rzecznika konsumentów.

Reklama
Reklama

—rozmawiała Katarzyna Wójcik

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama