Od czasu słynnej konferencji prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, na której marszałek Sejmu Marek Kuchciński podał się do dymisji, opinia publiczna jest zasypywana listami lotów premierów – Mateusza Morawieckiego, Beaty Szydło, Donalda Tuska i Ewy Kopacz (brakuje tylko wykazów lotów premiera Jarosława Kaczyńskiego i Leszka Millera). PiS stara się w ten sposób odwrócić uwagę od niewyjaśnionej do końca afery z podniebnymi podróżami Kuchcińskiego. Dlaczego niewyjaśnionej, skoro mieliśmy i wykaz lotów, i pokajanie się za jeden samotny lot żony Kuchcińskiego 13 lutego tego roku z Rzeszowa do Warszawy, za który były już marszałek obiecał zapłacić 28 tysięcy złotych?