Awantura w Sejmie. Jarosław Kaczyński do Romana Giertycha: Sadysta. Giertych: Mów mi wuju

W Sejmie doszło do ostrej wymiany zdań między prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim a posłem KO Romanem Giertychem.

Publikacja: 02.04.2025 10:46

Prezes PiS Jarosław Kaczyński i poseł KO Roman Giertych na sali obrad Sejmu

Prezes PiS Jarosław Kaczyński i poseł KO Roman Giertych na sali obrad Sejmu

Foto: PAP/Piotr Nowak

arb

Zaczęło się od wyjścia na mównicę Jarosława Kaczyńskiego, który chciał zgłosić wniosek formalny. - Chciałem prosić o zwołanie Konwentu Seniorów, a to w tym celu, by zwołać nadzwyczajne posiedzenie Sejmu, które przedyskutowałoby problem, jak sądzę, istotny: co oznacza humanitaryzm w demokracji walczącej. Jaki jest stosunek tego humanitaryzmu do sadyzmu - powiedział Kaczyński.

Jarosław Kaczyński obwinia Romana Giertycha o śmierć Barbary Skrzypek

- Mamy z jednej strony humanitarną decyzję o zwolnieniu mordercy (Ryszarda) Cyby, który jednego człowieka zabił, a drugiego usiłował zabić i bardzo niewiele brakowało, aby to uczynił. A z drugiej strony mamy znęcanie się nad kobietami, dwoma paniami, z Ministerstwa Sprawiedliwości, w sposób wyjątkowo wręcz ohydny, taki, można powiedzieć „urbanowski” - dodał. „Panie” z Ministerstwa Sprawiedliwości to urzędniczki, które są zatrzymane w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości. 

Ryszard Cyba, który w 2011 roku wtargnął do łódzkiego biura PiS i zabił asystenta europosła Janusza Wojciechowskiego, Marka Rosiaka, a także ranił asystenta posła Jarosława Jagiełły. Po ataku krzyczał, że chciał zabić Kaczyńskiego. Skazany na dożywocie Cyba został - jak się niedawno okazało – zwolniony z więzienia z powodów zdrowotnych. O zawieszeniu wykonania kary zdecydował Sąd Okręgowy w Łodzi. Po opuszczeniu więzienia Cyba najpierw trafił do schroniska dla bezdomnych, a dopiero potem został umieszczony w szpitalu psychiatrycznym.

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Co łączy sprawę Cyby i adwokata od „trumny na kółkach”

- Mamy w tej chwili znęcanie się nad panią Wójcik i jej bardzo ciężko chorym synem. Mamy do czynienia także z doprowadzeniem do śmierci śp. Barbary Skrzypek (to była współpracowniczka Jarosława Kaczyńskiego – red.) poprzez haniebne przesłuchanie. I mamy tutaj na sali głównego sadystę, niejakiego (Romana) Giertycha. Bo to jego człowiek, jego adwokat, najbardziej się znęcał w czasie tego przesłuchania. I to jest dzisiaj sprawa w najwyższym stopniu ważna. Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy demokracja walcząca to odrzucenie już wszystkich reguł cywilizacji europejskiej, czy jednak może jeszcze coś pozostało. Ja jestem zwolennikiem przeświadczenia, że odrzucono już wszystkie, ale warto dyskutować - oświadczył prezes PiS.

Anna Wójcik, o której mówił Kaczyński, to była dyrektorka biura premiera Mateusza Morawieckiego, która została zatrzymana przez Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) w związku ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS). Wójcik została aresztowana na trzy miesiące w związku z zarzutami dotyczącymi wyprowadzania środków z Agencji oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępcze. Mąż Wójcik został objęty warunkowym aresztem w tej samej sprawie.

Nie jestem z panem panie Kaczyński po imieniu. Badacze genealogii wykazali, że jestem wujkiem pana Kaczyńskiego, daleko spowinowaconym. Mów mi wuju

Roman Giertych do Jarosława Kaczyńskiego

Z kolei Barbara Skrzypek była szefową kancelarii oraz dyrektorką biura prezydialnego PiS. W 2020 roku przeszła na emeryturę ze względów zdrowotnych. 12 marca 2025 roku Skrzypek została przesłuchana jako świadek w związku ze śledztwem dotyczącym tzw. afery dwóch wież. Trzy dni później zmarła na rozległy zawał serca. PiS obarczył odpowiedzialnością za jej śmierć rządzących twierdząc, że Skrzypek bardzo źle zniosła przesłuchanie, w którym nie brał udziału jej pełnomocnik (nie zgodziła się na to prowadząca przesłuchanie prokurator Ewa Wrzosek), uczestniczyli natomiast pełnomocnicy oskarżającego Kaczyńskiego w tej sprawie Geralda Birgfellnera – m.in. Jacek Dubois. To prawdopodobnie Dubois jest „człowiekiem Giertycha”, o którym mówił Kaczyński.

Czytaj więcej

Sprawa śmierci Barbary Skrzypek. Jarosław Kaczyński i Ewa Wrzosek wezwani do prokuratury

Roman Giertych do Jarosława Kaczyńskiego: Jarku, siadaj spokojnie

Na słowa Kaczyńskiego zareagował przewodniczący klubu KO Zbigniew Konwiński. - Przecież całe osiem lat waszych rządów to było od początku do końca łamanie praworządności. Jedną z pierwszych decyzji było cudowne ułaskawienie pańskich kolegów. Ma pan czelność mówić dziś o praworządności. Jesteście jednym wielkim zaprzeczeniem słów „prawo” i „sprawiedliwość”. Całe wasze rządy to próba łamania praworządności w Polsce. Pan chciałby ręcznie sterować jaki jest wyrok dla pana dobry, jaki zły. To nie jest PRL - mówił Konwiński.

Następnie na mównicę wyszedł Roman Giertych. - Zostałem nazwany sadystą przez pana Jarosława Kaczyńskiego – zaczął. Tuż obok niego pojawił się Kaczyński, który próbował przerwać jego wystąpienie. - Jarku, siadaj spokojnie, uspokój się - zwrócił się do niego poseł KO. - Nie jestem z tobą po imieniu, łobuzie – odparł Kaczyński. - Nie jestem z panem, panie Kaczyński, po imieniu. Badacze genealogii wykazali, że jestem wujkiem pana Kaczyńskiego, daleko spowinowaconym. Mów mi wuju – replikował Giertych.

W tym momencie jedna z posłanek PiS krzyknęła w stronę Giertycha „złaź morderco”, a następnie posłowie PiS zaczęli skandować „morderca”. Prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski ogłosił w tym momencie dziesięć minut przerwy.

- Jeśli chodzi o te okrzyki „morderca” rozmawiałem z przewodniczącym klubu, będziemy składać zawiadomienie, to jest zniewaga – mówił już poza salą obrad Sejmu Giertych. W kontekście śmierci Barbary Skrzypek Giertych wyraził przekonanie, że „między przesłuchaniem Barbary Skrzypek a jej śmiercią doszło do jej spotkania z Jarosławem Kaczyńskim”. - Prawdopodobnie na Nowogrodzkiej, czekam na ustalenie prokuratury w tej sprawie – powiedział.

Zaczęło się od wyjścia na mównicę Jarosława Kaczyńskiego, który chciał zgłosić wniosek formalny. - Chciałem prosić o zwołanie Konwentu Seniorów, a to w tym celu, by zwołać nadzwyczajne posiedzenie Sejmu, które przedyskutowałoby problem, jak sądzę, istotny: co oznacza humanitaryzm w demokracji walczącej. Jaki jest stosunek tego humanitaryzmu do sadyzmu - powiedział Kaczyński.

Jarosław Kaczyński obwinia Romana Giertycha o śmierć Barbary Skrzypek

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj więcej, wiedz więcej!
Rok dostępu za 99 zł.

Tylko teraz! RP.PL i NEXTO.PL razem w pakiecie!
Co zyskasz kupując subskrypcję?
- możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Polityka
Wybory prezydenckie. Najnowszy sondaż wskazuje na faworyta drugiej tury
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Polityka
Przełom ws. ambasadorów? 18 postanowień czeka na kontrasygnatę Tuska
Polityka
Sondaż: Z którym kandydatem na prezydenta Polacy będą czuli się bezpiecznie?
Polityka
Sondaż: Polacy chcą debaty Trzaskowskiego, Nawrockiego i Mentzena
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Polityka
„Pomyliły mu się rządy”. Tak Beata Szydło komentuje felieton Jacka Czaputowicza w „Rzeczpospolitej”
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?