W czwartek wieczorem Sejm zgodził się na uchylenie immunitetu i zastosowanie aresztu do 30 dni wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
W rozmowie z Joanną Ćwiek-Świdecką sprawę skomentowała posłanka Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda. - Zbigniew Ziobro broni się mówiąc, że w jego ocenie komisja jest nielegalna oraz że tak naprawdę chciał się stawić i był gotowy, ale komisja zamknęła posiedzenie. Ale wszyscy, którzy śledzą ten serial, pamiętają, że nie jest to jego pierwsza historia ze stawieniem się przed komisją. Wielokrotnie tego odmawiał i nie przedstawiał żadnych usprawiedliwień - powiedziała Łoboda. Były minister sprawiedliwości kilkukrotnie nie stawił się przed komisją, a 31 stycznia – mimo przymusowego doprowadzenia przez policję do Sejmu – przybył na posiedzenie po zakończeniu przez nią obrad.