Zwolennicy Nasrallaha chwalili go za przeciwstawienie się Izraelowi i Stanom Zjednoczonym. Dla przeciwników był on szefem organizacji terrorystycznej. Jego regionalne wpływy były widoczne przez prawie rok konfliktu zapoczątkowanego wojną w Gazie, kiedy Hezbollah wkroczył do walki, ostrzeliwując Izrael z południowego Libanu. W ten sposób wspierał swojego palestyńskiego sojusznika – Hamas, a grupy jemeńskie i irackie poszły w ich ślady, działając pod parasolem „Osi Oporu”.
– Stoimy w obliczu wielkiej bitwy – powiedział Nasrallah w sierpniowym przemówieniu na pogrzebie najwyższego dowódcy wojskowego Hezbollahu, Fuada Shukra, który zginął w izraelskim ataku na przedmieścia Bejrutu.