Duma był pytany czy koalicja rządząca dzięki skoncentrowaniu opinii publicznej na sprawie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika zyskuje czas do wykorzystania np. na rozstrzygnięcia co do CPK, ale także co do Trybunału Konstytucyjnego, czy też ten czas jest marnowany.
- Tam gdzie rząd nie potrzebuje specjalnie parlamentu ta praca się odbywa normalnie — odparł.
Marcin Duma: Gdy PiS dochodził do władzy ustaw było w Sejmie więcej
- Jeśli chodzi o pracę ustawową, gdzie na końcu procesu legislacyjnego mamy prezydenta, dzisiaj parlament pracuje na zwolnionych obrotach. Ale to jest początek kadencji, nie jest tak, że rząd jest w stanie w tak krótkim czasie wygenerować projekty ustaw. Projektów poselskich mamy mniej. Ja mam wrażenie, że gdy PiS w 2015 roku dochodził do władzy ten szturm legislacyjny był większy - dodał.
Czytaj więcej
Partia Jarosława Kaczyńskiego zupełnie wbrew sondażom postanowiła wziąć na sztandar Mariusza Kami...
Szefa IBRiS zapytano następnie czy obecna sytuacja może doprowadzić do rozczarowania się rzeczywistością po wyborach i pogorszenia nastrojów społecznych.