Reklama

Minister Agnieszka Ścigaj: Działanie Adama Niedzielskiego nie było zbyt profesjonalne

- W kampanii czasem politycy próbują pokazać, że mają większe możliwości, niż w rzeczywistości mają - powiedziała Agnieszka Ścigaj, członek Rady Ministrów, komentując ujawnienie przez ministra zdrowia Adama Niedzielskiego informacji na temat recepty wystawionej przez lekarza.
Agnieszka Ścigaj, przewodnicząca Koła Poselskiego Polskie Sprawy, minister w rządzie Zjednoczonej Pr

Agnieszka Ścigaj, przewodnicząca Koła Poselskiego Polskie Sprawy, minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy

Foto: PAP/Maciej Kulczyński

Ministerstwo Zdrowia na czele z Adamem Niedzielskim podjęło walkę z internetowymi portalami do wystawiania recept poprzez wprowadzenie dla lekarzy dziennych limitów. Ubocznym efektem tego działania ma być utrudnienie pracy wielu „stacjonarnym” lekarzom i placówkom.

Lekarze negatywnie zareagowali na wprowadzane bez konsultacji z nimi zmiany, informowali, że limity i ograniczenia utrudniają im pomoc np. pacjentom onkologicznym. Jednym z lekarzy, którzy wyraził swoje niezadowolenie, był lekarz Piotr Pisula, który w jednym z wydań „Faktów” stacji TVN przekazał, iż nie był w stanie wypisać recepty żadnemu pacjentowi.

Adam Niedzielski ujawnił dane z recepty lekarza. Opozycja chce dymisji

Tę informację „zweryfikował” minister Niedzielski, który napisał na Twitterze, iż lekarz wypisał receptę na siebie samego. Ujawnienie tych informacji zostało skrytykowane przez dziennikarzy, środowisko lekarskie i polityków. W poniedziałek Pisula poinformował na Twitterze, że skierował do Niedzielskiego przedsądowe wezwanie. Domaga się w nim przeprosin za naruszenie dóbr osobistych i 100 tys. zł wpłaty na hospicjum w Poznaniu.

Czytaj więcej

Lekarz z Poznania chce od Adama Niedzielskiego przeprosin i wpłaty 100 tys. zł na hospicjum. Wystosował wezwanie

Według nieoficjalnych informacji części mediów Adam Niedzielski po aferze nie ma szans na zachowanie teki ministra po wyborach, ale do tego czasu pozostanie na stanowisku.

Reklama
Reklama

Agnieszka Ścigaj, która w Radiu Wrocław została zapytana o ujawnienie przez Niedzielskiego danych dotyczących recept lekarza, podkreśliła, że nie jest członkiem sztabu PiS, więc nie ma wiedzy na temat politycznej przyszłości ministra zdrowia. Jednak „jako obywatelka” stwierdziła, że „nie było to fortunne postępowanie” Niedzielskiego.

Agnieszka Ścigaj: W kampanii polityk chce jakoś zaistnieć

- Ja wiem, że jest kampania i ona czasem wprowadza różne takie sytuacje, w których polityk chce w jakiś sposób zaistnieć, natomiast uważam, że podejście do tematu i dysponowania ważnymi danymi osobowymi nie było zbyt profesjonalne - podkreśliła.

Czytaj więcej

W PiS „irytacja” wobec Adama Niedzielskiego, ale zmiany ministra zdrowia nie będzie

- Jako minister nie znam nawet takich możliwości, żebym miała dostęp do takich wrażliwych danych i mogłabym je udostępnić - zauważyła minister w rządzie Mateusza Morawieckiego, odpowiedzialna za sprawy dotyczące integracji społecznej. - Trzeba też brać pod uwagę, że rzeczywiście często jest tak, że się mówi, że do tych danych wszyscy mają dostęp. Nie jest tak, one w jakiś sposób są chronione. Ale na pewno w kampanii czasem politycy próbują pokazać, że mają większe możliwości, niż w rzeczywistości mają - zwróciła uwagę Agnieszka Ścigaj.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sondaż partyjny CBOS. Prawo i Sprawiedliwość z poparciem najniższym od lat
Polityka
W PiS grają według reguł Kaczyńskiego, wojna o SAFE, Sikorski i doktryna ubezpieczania się
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Jarosław Kaczyński kieruje sprawę Mateusza Morawieckiego do partyjnej komisji etyki
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama