Złożony pozew związany jest z artykułem, który ukazał się w "Newsweeku" i dotyczy afery taśmowej - informuje portal TVP Info.
Falenta uważa, że po publikacji tygodnika lider Platformy Obywatelskiej „przypomniał on sobie o wydarzeniach sprzed lat i wrócił do tematu kontrowersyjnych i najprawdopodobniej bezprawnych działań podejmowanych w stosunku do spółki Marka Falenty, czego konsekwencją stało się naruszenie dóbr osobistych Marka Falenty”.
Czytaj więcej
Nigdy nie spotkałem nikogo z rosyjskich służb i nigdy nikomu nie sprzedałem żadnych nagrań – twie...
„(…) Donald Tusk sformułował nieprawdziwe i niepoparte żadnymi dowodami twierdzeniaw stosunku do powoda, czym pomówił go o współpracę ze służbami rosyjskimi, sprzedaż obcemu wywiadowi nagrań polskich polityków oraz o zdradę narodową, szpiegostwo, a nawet próbę dokonania zamachu stanu. Co podkreśla naganność działania, uczynił to manipulując treścią artykułu” - przekonują obrońcy biznesmena.
Falenta zarzuca Donaldowi Tuskowi przekroczenie uprawnień. "Istnieje podejrzenie popełnienia przez Donalda Tuska przestępstwa przekroczenia uprawnień w związku z kontrolą wszczętą i prowadzoną w spółce Składy Węgla.” „(…) Okoliczności sprawy wskazują, że decyzja o ingerencji w prowadzoną działalność gospodarczą miała charakter polityczny i wynikała z chęci zapewnienia ochrony interesów istotnych dla Donalda Tuska grup wyborców” - stwierdzono w pozwie.