Czytaj więcej
8 września, w wieku 96 lat, zmarła Elżbieta II, brytyjska królowa, najdłużej panujący w historii...
Nowy monarcha brytyjski, Karol III, oraz jego małżonka Kamila, niebawem mogą opuścić Clarence House, by przenieść się do Pałacu Buckingham. Dziennik „The Guardian” informuje, że ich przeprowadzka z dotychczasowej siedziby będzie wiązała się między innymi ze zwolnieniem części personelu, w tym prywatnych sekretarek, pracowników biura finansów, części zespołu komunikacji czy personelu domowego. Według doniesień, o swoją pracę martwić się może około stu osób. Informacja o zwolnieniach została przekazana przez sir Clive’a Aldertona, najwyższego adiutanta króla, w specjalnie wystosowanym liście. „Ze względu na zmianę roli zleceniodawców, Clarence House zostanie zamknięty” - napisał. Dodał, że to ”niepokojąca wiadomość” i jednocześnie zapewnił, że personel "może liczyć na wsparcie”.
Pracownicy Clarence House, którzy od lat pracowali dla nowego monarchy, są zawiedzeni, źli i sfrustrowani - donoszą media. - Wszyscy są wściekli, także prywatne sekretarki i starszy zespół. Od czwartku personel pracował do późnych godzin wieczornych, a potem usłyszał coś takiego. Ludzie są wstrząśnięci - powiedział w rozmowie z „Guardianem” jeden z pracowników Clarence House.
Większość osób, która pracowała dla Karola III w Clarence House myślała, że wraz z parą królewską przeniesie się do pałacu, gdzie dalej będzie pełnić swoją służbę.
Czytaj więcej
Nowy król Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej Karol III wygłosił w pią...