Prezydenci USA i Rosji mają we wtorek po południu czasu polskiego odbyć wideorozmowę - tematem ma być rosnące napięcie wokół Ukrainy. Od kilkunastu dni USA, NATO i Ukraina alarmują, że Rosja gromadzi znaczne siły w pobliżu granic swojego sąsiada, co może być zapowiedzią agresji militarnej. Rosja konsekwentnie zaprzecza, jakoby zamierzała zaatakować Ukrainę, a odpowiedzialnością za wzrost napięcia w regionie obarcza Waszyngton i Kijów.
W radiowej Jedynce wicerzecznik PiS Radosław Fogiel w związku z uwagą, że przed rozmową z prezydentem Rosji Stany Zjednoczone konsultowały się z Niemcami, Francją i Wielką Brytanią był pytany o głos Europy, w tym Europy Środkowej.