Ogłoszone we wtorek zmiany, które dokonały się późnym popołudniem w Pałacu Prezydenckim, trudno nazwać nawet rekonstrukcją. Bo wszyscy „nowi” ministrowie byli wcześniej w rządzie i mają już większe lub mniejsze doświadczenie. Najbardziej istotna politycznie i strukturalnie zmiana dotyczy powołania Henryka Kowalczyka na wicepremiera i nowego ministra rolnictwa. Celem Kowalczyka – jak słyszymy – ma być reset sytuacji wokół rolnictwa. Nowy minister sprzeciwiał się „piątce dla zwierząt”. Kowalczyk był w rządzie Beaty Szydło szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów, później – ministrem środowiska.