Reklama
Rozwiń
Reklama

Sejm: Małgorzata Wasserman zastąpi Marka Kuchcińskiego?

Partia rządząca przygotowuje wymianę Marka Kuchcińskiego na Małgorzatę Wasserman.

Aktualizacja: 21.06.2018 14:43 Publikacja: 20.06.2018 19:58

Sejm: Małgorzata Wasserman zastąpi Marka Kuchcińskiego?

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Zgodnie z aktualnym planem większe zmiany w obozie władzy mają rozpocząć się po wyborach samorządowych. Dotyczy to zarówno rządu, jak i Prezydium Sejmu. I związane jest z kampanią do Parlamentu Europejskiego. Jak wynika z rozmów „Rzeczpospolitej" z politykami Prawa i Sprawiedliwości, poważnie rozważany jest scenariusz, w którym posłanka PiS i obecna szefowa komisji ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann zostanie marszałkiem Sejmu. Zgodnie z naszymi informacjami jest faworytką do objęcia tej funkcji, ale pod pewnymi warunkami. W tym scenariuszu Marek Kuchciński rezygnuje ze swojej funkcji i startuje do Parlamentu Europejskiego. Jak już informowała „Rzeczpospolita", prezes PiS Jarosław Kaczyński miał już zapowiedzieć, że jeśli ktoś chce się ubiegać o miejsce w PE, to musi po jesiennych wyborach zrezygnować z pełnionych funkcji.

Wassermann jest też kandydatką Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Krakowa. Dlatego scenariusz, w którym obejmuje stanowisko po Kuchcińskim, może się zrealizować pod warunkiem, że nie wygra z Jackiem Majchrowskim. Prezydent Krakowa ma jednak silną pozycję, a swój urząd pełni już czwartą kadencję. W sondażach poparcia ma przewagę, chociaż raczej nie ma szans, by wybory w stolicy Małopolski rozstrzygnęły się w I turze. Wassermann miałaby zapewnić swego rodzaju „nowy start" wizerunkowy parlamentu na rok wyborczy.

Opozycja od kilkunastu miesięcy mocno krytykuje obecnego marszałka Sejmu. Kolejny wniosek o odwołanie politycy Platformy i Nowoczesnej zapowiedzieli w ubiegłym tygodniu. Platforma miała w ramach informacji bieżącej (cyklicznie wnioski składają kolejne partie, teraz przypadała kolej Platformy) chciała zapytać rząd o stan negocjacji nad unijnym budżetem. Jednak do debaty nie doszło. Sejm zajął się za to wnioskiem PiS o informację ministra zdrowia w sprawie środków unijnych przyznanych Ministerstwu Zdrowia na lata 2014–2020 r. Politycy opozycji nazwali to zachowanie „złamaniem zasad parlamentaryzmu", a Katarzyna Lubnauer stwierdziła, że Sejm zmienia się w „Sejm niemy". Opozycja krytykuje też Kuchcińskiego za sposób prowadzenia obrad, wyłączanie mikrofonu i karanie posłów za błahostki.

W ostatnich dniach kontrowersyjne stało się też odwołanie wspólnego posiedzenia prezydiów Sejmu i Bundestagu. Jak tłumaczyli politycy PiS, stało się to z przyczyn technicznych. PO uznaje, że to niepoważne działanie polityków PiS.

O tym, że marszałek Marek Kuchciński wybiera się do Parlamentu Europejskiego, napisał w drugiej połowie maja tygodnik „Wprost". Wtedy Kuchciński stwierdził, że ma się świetnie i nigdzie się nie wybiera, a cały artykuł to „fake".

Reklama
Reklama

Politycy PiS całkiem oficjalnie zaczynają jednak sugerować, że po wyborach samorządowych będą zmiany. – Mamy jesienią wybory samorządowe, potem do europarlamentu i jeżeli któryś z polityków, pracujących w tej chwili w rządzie czy też w Prezydium Sejmu czy klubu będzie kandydował, to naturalną rzeczą jest, że takie zmiany będą konieczne – przyznała 11 czerwca była premier Beata Szydło na antenie Polsat News.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
SAFE dzieli scenę polityczną, co zrobi prezydent? Weto na stole
Polityka
Donald Tusk o głosowaniu ws. SAFE: Maski opadły, to wrogowie niepodległości
Polityka
Sondaż: Polacy ocenili sposób, w jaki Włodzimierz Czarzasty odmówił Amerykanom
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama