Reklama

Tusk: Nie będę udawał bezstronnego. To są moje wybory

- Nie potrzeba dzisiaj w Polsce kolejnej partii politycznej - mówił w TVN24 przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

Aktualizacja: 20.02.2019 18:45 Publikacja: 20.02.2019 18:34

Tusk: Nie będę udawał bezstronnego. To są moje wybory

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

arb

- Z całej siły będę wspierał tych wszystkich w Polsce, niezależnie czy są w partiach politycznych czy działają obok, dla których minimum demokratyczne i minimum europejskie coś znaczy - tak Tusk odpowiedział na pytanie o to, czy będzie wspierał powstającą właśnie Koalicją Obywatelską.

To "minimum demokratyczne" to - jak mówił Tusk - "ład konstytucyjny, państwo prawa, uczciwość i przejrzystość tych którzy rządzą". - To silna pozycja Polski w Europie, a nie poza Europą - dodał.

- Nie będę udawał bezstronnego i neutralnego - bo te wybory rozstrzygną prawdopodobnie jak będzie wyglądała Polska, jak będzie wyglądała Europa. Nie będę udawał, że to nie moja wojna, to nie moje wybory. To są też moje wybory - zapowiedział Tusk. - Zwykła przyzwoitość nie pozwala milczeć o tym co w Polsce się dzieje, bo dzieją się złe rzeczy - dodał.

Pytany o to w jaki sposób będzie wspierał Koalicję Europejską Tusk podkreślił, że Polsce "nie potrzeba dzisiaj kolejnej, nowej partii politycznej". - Bardzo doceniam to co dzieje się po lewej stronie sceny politycznej - mówię tu o partii Wiosna - dodał.

Tusk zaapelował też do liderów partii opozycyjnych, by ci "nie kłócili się". - Jest potrzeba, by liderzy partii opozycyjnych mówili o sobie albo dobrze, albo wcale. Czasami można milczeć - i z tego też bywa polityczna korzyść - przekonywał Tusk. - Ci ludzie, którzy chcą naprawy demokracji w Polsce, chcą naprawy polskiego państwa, oni tak czy inaczej będą ze sobą współpracować. Więc po co używać słów zbyt mocnych? - pytał Tusk.

Reklama
Reklama

- Z najwyższym uznaniem myślę dziś o tych wszystkich, którzy próbują zjednoczyć opozycję i bardzo doceniam ten wysiłek który połączył różne siły polityczne. Ale intuicja mi mówi, że to może nie wystarczyć - zaznaczył Tusk dopytywany o swoje polityczne plany.

Czy - zgodnie z tym co pisała "Rzeczpospolita" - Tusk zamierza tworzyć w Polsce ruch obywatelski?

- Partie dziś działające na polskiej scenie politycznej nie powinny się obawiać działań z mojej strony i nie powinni się obawiać ruchu obywatelskiego. To rządzący PiS modli się dziś o bezruch, stagnację - odparł.

- Ten 4 czerwca jest nieprzypadkowy, bo to jest naprawdę napisany na moich oczach testament Pawła Adamowicza. Dlatego ja się czuje zobowiązany, aby ten 4 czerwca wyglądał tak, jak sobie to Paweł Adamowicz wymarzył. Myślę, że w interesie tych partii - które się jednoczą - jest być otwartym na tych, którzy nie widzą się w partiach politycznych. Będę zwracał się do wszystkich: pomóżmy sobie nawzajem, bo Polska potrzebuje zmiany - dodał nie stwierdzając jednoznacznie jakie miejsce widzi dla siebie w polskiej polityce. 

- Ja mam plan - mówił pytany o swoją polityczną przyszłość. - Wszyscy, którym zależy na Polsce muszą wystartować do boju - dodał.

- Jest rzeczą bardzo ważną, by uświadomić wszystkim Polakom, wszystkim wyborcom, że te wybory mogą zdecydować o tym jaka będzie Europa w przyszłości, czy Polska będzie na marginesie Europy i czy Europa, taką jak ją znamy, przetrwa. I dlatego całym sercem i słowem będę wspierał tych, którzy jednoczą się w proeuropejskim przedsięwzięciu. Potem są wybory parlamentarnego i jestem przekonany, że do tych wyborów powinna iść wielka, szeroka koalicja - dodał. Czy chodzi ruch 4 czerwca? - Nazwy nie są najistotniejsze - odparł Tusk.

Reklama
Reklama

Czy Tusk wystartuje w wyborach prezydenckich? - Na pewno nie mówię definitywnie tak - uciął temat dodając, że gdy przyjdą wybory prezydenckie przyjdzie czas na decyzję.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czego się spodziewać po Radzie Przyszłości Donalda Tuska? „Rzeczpospolita” zapytała ekspertów
Polityka
W PiS jak w „Sukcesji”, Brzoska i jego plany rozgrzewają emocje, podział w Polsce 2050 a koalicja
Polityka
Spór o SAFE. Ilu Polaków wierzy, że program służy Niemcom?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama