„Rzeczpospolita" od kilku dni próbuje się dowiedzieć, dlaczego ani Najwyższa Izba Kontroli, ani Ministerstwo Finansów nie opublikowało w biuletynie informacji publicznej – choć ma taki obowiązek – wystąpienia pokontrolnego o „Stanie organizacji Krajowej Administracji Skarbowej".
Wiemy, że raport NIK jest krytyczny i – co nadaje pikanterii sprawie – ocenia pracę obecnego prezesa Izby Mariana Banasia. Formalnie jest on od 25 września na bezpłatnym urlopie do wyjaśnienia przez CBA wątpliwości w jego oświadczeniach majątkowych. NIK rządzi jedyna wiceprezes Małgorzata Motylow wskazana przez Banasia.