4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Igrzyska olimpijskie już dawno minęły, ale nie mijają sprowokowane w ich trakcie refleksje. Wielka frajda, jaką było oglądanie paryskich zawodów, nie wyłączyła mi całkowicie zmysłu krytycznego myślenia.
Nie chodzi wcale o wyniki naszej reprezentacji, które nie są wszak porażającym sukcesem. Męczy mnie wspomnienie widocznej u naszych komentatorów autocenzury, przejawiającej się w starannie wyuczonym ignorowaniu wyrazistych aspektów otaczającej nas rzeczywistości. Wynika to z obaw przed narażeniem się na srogie zarzuty ze strony radykalnych zwolenników tzw. poprawności politycznej, którzy narzucają naszemu językowi i zachowaniu coraz więcej rygorystycznych norm moralno-etycznych.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Milan Kundera przekształcił formę powieści. W jednym jego tekście można znaleźć sen, fragment o muzyce popularne...
Prawdziwe igrzyska zaczynają się wtedy, kiedy gaśnie olimpijski znicz i trzeba rozliczyć faktury, a potem zadbać...
Po co wam te monarchie? Pytanie nie tylko do Norwegów, ale do nich najbardziej.
Ambasador Tom Rose: „Jeśli te wyniki faktycznie odzwierciedlają stan opinii publicznej, to jest to godne pożałow...